Rekordy w Krakowie i wiatr na granicy. Młodzieżowcy pokazali moc

Rekordy w Krakowie i wiatr na granicy. Młodzieżowcy pokazali moc

FOT. Urząd Miasta w Krakowie

Na stadionie Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie sobota przyniosła serię wyników, po których łatwo było mówić o świetnej formie. Nie wszystko dało się jednak wpisać do tabeli rekordów, bo w sprincie kobiecym o uznaniu rezultatów przesądził zbyt mocny wiatr. W 43. PZLA Mistrzostwach Polski U23 stawką są medale, ale też sygnał, kto jest gotowy wejść wyżej w krajowej lekkoatletyce. W niedzielę rywalizacja ma potrwać dalej, a kibice z Krakowa będą patrzeć przede wszystkim na bieg przez płotki na 400 metrów.

  • Młodzieżowcy dali w Krakowie serię wyników, które zwiastują większe rzeczy
  • Krakowski stadion zobaczył biegi i skoki, które zostaną z tej imprezy na dłużej
  • Niedziela z płotkami na 400 metrów i finałem o 15.45

Młodzieżowcy dali w Krakowie serię wyników, które zwiastują większe rzeczy

Na starcie imprezy, która uchodzi za najważniejszą w sezonie młodzieżowym, pojawiła się ścisła krajowa czołówka. Tomasz Majewski podkreślił wprost, że dla tej grupy zawodników to najważniejsze zawody roku, a Grzegorz Sudoł przypomniał, że właśnie stąd zaczyna się droga do seniorskiej reprezentacji.

„Dla młodzieżowców to najważniejsza impreza w tym roku” – powiedział Tomasz Majewski.

W sobotę w Krakowie nie brakowało szybkich biegów i dalekich prób. Zawodnicy i zawodniczki notowali przede wszystkim rekordy życiowe, a w kilku konkurencjach widać było, że forma jest wyraźnie wyżej niż tydzień czy miesiąc temu. To ważny sygnał nie tylko dla samych startujących, ale też dla trenerów, którzy właśnie po takich mistrzostwach dostają najczytelniejszą odpowiedź, kto jest najbliżej regularnego ścigania na poziomie międzynarodowym.

Najmocniej wybrzmiał jednak sprint kobiet na 100 metrów. Wiktoria Gajosz i Małgorzata Pojęta uzyskały minima kwalifikacyjne do mistrzostw Europy, ale wyników nie można było wpisać do statystyk rekordowych, bo wiatr był o 0,1 m/s za mocny. To detal, który dla kibica może brzmieć jak drobiazg, a w lekkoatletyce potrafi całkowicie zmienić ocenę biegu.

W sprincie mężczyzn Dawid Krząka był bardzo blisko życiówki. Sam po starcie ocenił, że wszystko przebiegło zgodnie z planem, a o wyniku zadecydowały warunki atmosferyczne. Z jego słów wyraźnie wynikało, że przy innym wietrze mógłby zejść jeszcze niżej z czasem. Dla niego sobotni występ był też wstępem do dalszej walki o miejsce w krajowej czołówce i szansę startu w sztafecie na mistrzostwach Europy do Birmingham.

Krakowski stadion zobaczył biegi i skoki, które zostaną z tej imprezy na dłużej

Kolejne dobre wieści przyszły z biegu kobiet na 100 metrów przez płotki. Natalia Szczęsna uzyskała najlepszy wynik w tym sezonie i otarła się o rekord życiowy. Sama zaznaczyła, że wynik cieszy, choć do minimum jeszcze trochę zabrakło, a przed zawodniczkami wciąż pozostaje jedna ważna impreza. Dodała też, że ubiegłoroczny start w Krakowie był dla niej udany i że to miejsce kojarzy jej się dobrze.

„Wynik bardzo cieszy” – powiedziała Natalia Szczęsna.

W tej samej rywalizacji bardzo dobre biegi zaliczyły także Zuzanna Gozdera i Liwia Włoszczyk, które zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce, a obie poprawiły swoje najlepsze rezultaty w karierze. Rekord życiowy padł również w trójskoku kobiet, gdzie swój najlepszy wynik ustanowiła Wiktoria Wądołowska. To właśnie takie starty budują obraz mistrzostw, po których nie zostaje tylko medalowa tabela, ale też kilka nazwisk do zapamiętania.

Po pierwszym dniu klasyfikacji medalowej prowadzi AZS UMCS Lublin . Za nim plasują się RLTL GGG Radom i SKLA Sopot. Taki układ pokazuje, że rywalizacja jest rozłożona szeroko, a pojedyncze zwycięstwa mogą jeszcze sporo zmienić.

Niedziela z płotkami na 400 metrów i finałem o 15.45

Drugi dzień zawodów ma przynieść dalszy ciąg walki o medale i kolejne dobre wyniki. W Krakowie szczególne emocje budzi start Jana Gołębiowskiego, który w biegu na 400 metrów przez płotki notuje obecnie najlepsze rezultaty w kraju bez podziału na kategorie wiekowe. To właśnie ten występ może być jednym z najmocniejszych punktów niedzieli.

Harmonogram dnia wygląda następująco:

  • początek zawodów – godz. 10.20
  • zakończenie imprezy – godz. 15.45

Wstęp na trybuny jest bezpłatny, więc na stadionie można spodziewać się kolejnego dnia rywalizacji z bliska. Po sobotnich wynikach jedno jest już jasne – w Krakowie młodzieżowa lekkoatletyka pokazuje nie tylko medalową ambicję, ale też sporą gotowość do wejścia na wyższy poziom.

na podstawie: Urząd Miasta w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.