Kraków pamiętał o Wołyniu. W centrum uroczystości było jedno słowo

Kraków pamiętał o Wołyniu. W centrum uroczystości było jedno słowo

W kaplicy na Rakowickim cmentarzu i przy pomniku ofiar ukraińskiego ludobójstwa w Krakowie zabrzmiały słowa, których nie da się odczytać obojętnie. Obchody 83. rocznicy krwawej niedzieli na Wołyniu połączyły modlitwę, świadectwa i wojskowy ceremoniał. Najmocniej wybrzmiał jednak przekaz, że pamięć o tych wydarzeniach nie może zniknąć ani zostać rozmyta.

  • Msza na Rakowicach otworzyła krakowskie obchody
  • Głos świadków i wojskowy ceremoniał przy pomniku ofiar

Msza na Rakowicach otworzyła krakowskie obchody

Uroczystości w Krakowie przygotowali wojewoda małopolski dr inż. Krzysztof Jan Klęczar oraz dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie dr hab. Filip Musiał. W imieniu wojewody w wydarzeniu uczestniczyła II zastępczyni dyrektora Biura Wojewody Beata Dziedzic, która odczytała list skierowany do uczestników przez wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Obchody rozpoczęły się mszą świętą w kaplicy Zmartwychwstania Pańskiego na cmentarzu Rakowickim. To właśnie tam pierwsza część uroczystości nadała całemu spotkaniu ton skupienia i zadumy, a potem uczestnicy przenieśli się pod pomnik ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu.

„Pamięć o tamtych wydarzeniach jest naszym moralnym obowiązkiem i nie może podlegać zapomnieniu ani relatywizacji” – napisał w liście Władysław Kosiniak-Kamysz.

W tym samym piśmie podkreślił też znaczenie pracy osób i instytucji, które od lat dokumentują losy pomordowanych oraz upowszechniają wiedzę o tej części historii.

Głos świadków i wojskowy ceremoniał przy pomniku ofiar

Druga część uroczystości przeniosła uwagę uczestników na relacje tych, którzy przeżyli tamte wydarzenia. Odczytane wspomnienia przywołały głos naocznych świadków krwawej niedzieli, a to właśnie one najmocniej przypomniały, że za historycznymi datami stoją konkretne ludzkie losy, cierpienie i wieloletnie skutki wojny.

Podczas obchodów odczytano apel pamięci, po czym kompania honorowa oddała salwę honorową. Delegacje złożyły wieńce i wiązanki, a uroczystość zakończyło odegranie Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Taki porządek wydarzeń nadał krakowskiemu spotkaniu wyraźnie państwowy charakter i podkreślił, że pamięć o ofiarach Wołynia pozostaje elementem oficjalnego życia publicznego, nie tylko rodzinnych wspomnień czy lokalnych inicjatyw.

W Krakowie tego dnia wybrzmiało więc coś więcej niż sama rocznica. Pojawił się wyraźny apel, by zachowywać prawdę historyczną i przekazywać ją dalej – bez uproszczeń, bez przemilczeń i bez prób osłabiania znaczenia tych wydarzeń.

na podstawie: Urząd Wojewódzki Kraków.