W Liszkach taniec stał się szkołą charakteru i scenicznej dyscypliny

W Liszkach taniec stał się szkołą charakteru i scenicznej dyscypliny

W najnowszym odcinku podcastu Powiatu Krakowskiego głos zabiera Łukasz Kopyto – kierownik artystyczny „Ziemi Lisieckiej”. To opowieść o zespole, który od lat łączy folklor z codzienną, wymagającą pracą nad ruchem, śpiewem i sceniczną pewnością siebie. W tle są sukcesy na turniejach, ale równie mocno wybrzmiewa coś mniej spektakularnego, choć dla całego zespołu najważniejszego: wspólnota zbudowana na dyscyplinie i szacunku do tradycji.

  • Zespół z Liszek, który wyjeżdża na sceny w Polsce i poza nią
  • Praca nad krokiem, która uczy też cierpliwości

Zespół z Liszek, który wyjeżdża na sceny w Polsce i poza nią

„Ziemia Lisiecka” działa już ponad dekadę i przez ten czas zdążyła wyjść daleko poza ramy lokalnych występów. Zespół pokazuje polski folklor na wydarzeniach w regionie, w kraju i za granicą, a w repertuarze ma zarówno tańce narodowe, jak i układy regionalne. Do tego dochodzą jeszcze piosenki i tańce z okresu międzywojennego, dzięki czemu program nie przypomina jednego, powtarzalnego schematu, ale żywy przegląd tradycji w kilku odsłonach.

W składzie jest 130 osób podzielonych na siedem grup taneczno-wokalnych. To duża, wielowarstwowa struktura, która wymaga nie tylko organizacji, lecz także cierpliwości i konsekwencji. Efekty tej pracy widać również w konkursach – tancerze „Ziemi Lisieckiej” regularnie startują w ogólnopolskich turniejach i wracają z nich z wysokimi lokatami, w tym z tytułami mistrzów i wicemistrzów Polski.

Praca nad krokiem, która uczy też cierpliwości

W rozmowie Łukasz Kopyto podkreśla, że zespół jest dla niego przestrzenią realizacji pomysłów i marzeń, mimo licznych wyzwań, które pojawiają się po drodze. Największy ciężar spoczywa na codziennej pracy z ludźmi w różnym wieku i o różnych potrzebach. Kierownik artystyczny dba o to, by wszyscy pracowali w jednym duchu – z takim samym szacunkiem do tradycji, estetyki ruchu i kultury scenicznej.

Metody pracy też nie są przypadkowe. Z dziećmi zajęcia prowadzone są przez zabawę, bo właśnie tak najłatwiej otworzyć je na ruch, rytm i zespół. Dorośli dostają z kolei więcej przestrzeni na świadomą interpretację. W obu przypadkach chodzi jednak o coś więcej niż naukę układów. Zespół uczy relacji w grupie, oswajania stresu i samodzielności – umiejętności, które zostają z uczestnikami znacznie dłużej niż jeden występ.

W szóstym odcinku podcastu „Co nam oPOWIECIE” można usłyszeć więcej o tej drodze: o zespole, który z folkloru zrobił coś znacznie większego niż sceniczny program. To historia ludzi, którzy tańcem i śpiewem budują własny język pracy, pamięci i współpracy.

na podstawie: Powiat Krakowski.