Marek Długosz nowym królem kurkowym. Bractwo wróciło na Rynek Główny

Marek Długosz nowym królem kurkowym. Bractwo wróciło na Rynek Główny

FOT. UM Kraków

Na Wawelu i na Rynku Głównym rozegrał się w sobotę ceremoniał, który w Krakowie wciąż ma ciężar historii. Marek Długosz odebrał srebrnego kura i został nowym królem kurkowym AD 2026. Przed nim szedł orszak bracki, za nim stała tradycja, która od wieków splata w sobie honor, obyczaj i miejską pamięć. Po oficjalnej części świętowanie przeniosło się do Parku Strzeleckiego, gdzie uroczystość nabrała lżejszego, piknikowego rytmu.

  • Orszak spod Wawelu i intronizacja przy Wieży Ratuszowej
  • Przedsiębiorca, strzelec, bracki działacz
  • Piknik w Parku Strzeleckim zamknął dzień pełen ceremoniału

Orszak spod Wawelu i intronizacja przy Wieży Ratuszowej

Dzień zaczął się pod Wawelem, skąd bracki pochód ruszył do Katedry Królewskiej. To właśnie tam, a później przy Wieży Ratuszowej, rozstrzyga się najważniejszy moment tej ceremonii – przekazanie godności i insygniów, które dla Bractwa Kurkowego mają znaczenie nie tylko symboliczne, ale i organizacyjne.

Kulminacja przyszła w południe. Na estradzie przy Wieży Ratuszowej Marek Długosz przejął srebrnego kura, znak królewskiej władzy w bractwie. Obok niego stanął nowy skład marszałkowski – Janusz Wójcik i Zdzisław Zimny. Zmiana warty odbyła się zgodnie z dawnym porządkiem, bez pośpiechu, z należytą powagą. W takich chwilach Rynek Główny staje się nie tylko reprezentacyjną sceną miasta, ale też miejscem, w którym historia wciąż znajduje swoich uczestników.

Przedsiębiorca, strzelec, bracki działacz

Nowy król kurkowy nie pojawił się w tej roli przypadkiem. Marek Długosz od lat działa w środowisku Bractwa Kurkowego, a jego zawodowa droga związana jest z produkcją szklanych ozdób choinkowych. To przedsiębiorca z ponad trzydziestoletnim stażem, absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, współwłaściciel firmy Bombek oraz parku rozrywki dla dzieci Ampa.

W bractwie jest od 2015 roku. Dwa lata później został pasowany na rzeczywistego brata kurkowego podczas uroczystości w Katedrze Wawelskiej. Z czasem dołożył do tego kolejne wyróżnienia, między innymi tytuł króla kurkowego Okręgu Krakowskiego Bractw Kurkowych i funkcję marszałka Bractwa. Tegoroczny laur zdobył 16 maja na strzelnicy Kochambroń w Krakowie, a więc tam, gdzie o tytule decyduje już nie ceremonia, lecz celne oko i opanowanie.

Marszałek Janusz Wójcik łączy działalność rzemieślniczą z pracą w środowisku brackim i łowieckim. Prowadzi zakład fryzjerski, ma też na koncie Srebrny Krzyż Zasługi. Zdzisław Zimny od lat działa w Polskim Związku Łowieckim i w Bractwie Kurkowym, gdzie został uhonorowany medalami za wkład w rozwój organizacji oraz pielęgnowanie tradycji.

Piknik w Parku Strzeleckim zamknął dzień pełen ceremoniału

Po części oficjalnej uczestnicy przeszli do Parku Strzeleckiego. Tam uroczystość zmieniła ton – z podniosłego na bardziej swobodny, choć nadal osadzony w brackim obyczaju. Najpierw wykonano pamiątkowe zdjęcie przy pomniku św. Jana Pawła II, a potem rozpoczął się piknik bracki, zaplanowany do wieczora.

Przebieg dnia był czytelny i dobrze osadzony w krakowskiej tradycji:

• 9.15 – rozpoczęcie uroczystości pod Wawelem
• 12.00 – intronizacja nowego króla kurkowego przy Wieży Ratuszowej
• 13.30 – pamiątkowe zdjęcie w Parku Strzeleckim
• do 20.00 – piknik bracki

Intronizacja króla kurkowego pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych krakowskich zwyczajów. Bractwo Kurkowe od stuleci podtrzymuje obrzędy związane z obronnością, obywatelskością i miejskim życiem. W sobotę ten dawny porządek znów wyszedł z kronik na ulice, a potem wrócił do Parku Strzeleckiego, gdzie tradycja spotkała się z codziennym, miejskim świętowaniem.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.