Trzecioklasiści wydali wyrok za hejt. Pozorowana rozprawa w krakowskiej szkole

Trzecioklasiści wydali wyrok za hejt. Pozorowana rozprawa w krakowskiej szkole

Uczniowie klasy 3a ze Szkoły Podstawowej nr 60 w Krakowie zasiedli w ławach sądowych. Nie jako widzowie, lecz jako sędziowie, obrońcy i oskarżyciele w sprawie o internetowy hejt. Zamiast typowej lekcji dostali realny przycisk do tego, jak wygląda wymiar sprawiedliwości.

Policjanci z Komisariatu Policji II w Krakowie wspólnie z pracownikami Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza przygotowali dla dzieci symulację procesu karnego. Sprawa dotyczyła publikowania obraźliwych treści w internecie - tematu, który dotyka coraz młodszych użytkowników sieci.

Uczniowie wcielili się w konkretne role: obrońcy, oskarżyciela, świadków, ławników oraz sędziego. Analizowali zgromadzony materiał dowodowy, a na końcu sami wydali wyrok wobec sprawcy. To nie była jednak tylko zabawa w sąd. Dzieci musiały zmierzyć się z emocjonalnym wymiarem sprawy - zrozumieć, jak hejt wpływa na ofiarę: smutek, stres, poczucie odrzucenia.

Kluczowy przekaz padł wprost: użytkownicy internetu nie są anonimowi. Publikowane treści niosą realne konsekwencje prawne i społeczne - zarówno dla tych, którzy cierpią, jak i dla tych, którzy obrażają.

Inicjatywa łączy edukację prawną z budowaniem empatii. Trzecioklasiści nie tylko poznali mechanizmy wymiaru sprawiedliwości, ale też osobiście doświadczyli, jak wygląda odpowiedzialność za słowo - nawet to wypowiedziane w sieci.

W Krakowie podobne działania profilaktyczne prowadzone są regularnie, choć ta forma - z udziałem sądu i pełną rekonstrukcją procesu - należy do rzadziej stosowanych. Dla ośmiolatków z podstawówki na Podgórzu był to dzień, który zapamiętają dłużej niż kolejny test z matematyki.

na podstawie: Policja Kraków.