GIS uspokaja po alarmujących doniesieniach o wirusach. Ryzyko dla Polski pozostaje niskie

FOT. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie
W ostatnich dniach w sieci pojawiło się sporo niepokojących informacji o wirusach, ale służby sanitarne studzą emocje. Główny Inspektorat Sanitarny podkreśla, że sytuacja epidemiologiczna jest pod kontrolą, a dla Polski zagrożenie nadal oceniane jest jako bardzo niskie. Jednocześnie służby przyglądają się dwóm głośnym sprawom – ognisku hantawirusa na statku pasażerskim i sytuacji związanej z Ebolą w Afryce.
- Hantawirus na statku i polski kapitan pod nadzorem
- Co warto wiedzieć o hantawirusach
- Ebola w Kongu podnosi czujność, ale Europa pozostaje poza strefą zagrożenia
Hantawirus na statku i polski kapitan pod nadzorem
W centrum uwagi znalazło się ognisko zakażeń na statku wycieczkowym m/v Hondius, płynącym z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka pod holenderską banderą. O sprawie GIS został powiadomiony przez WHO 2 maja. Do 22 maja potwierdzono 12 przypadków zachorowań, w tym 3 zgony. Chorych hospitalizowano już poza statkiem, w placówkach medycznych w Europie i w Republice Południowej Afryki.
Zgłoszony patogen to południowoamerykański podtyp Andes, czyli szczep hantawirusa, który – w odróżnieniu od europejskich odmian – może przenosić się między ludźmi. To właśnie ten mechanizm sprawia, że sprawa przyciągnęła tak dużą uwagę epidemiologów. Zakażenia nie szerzą się jednak łatwo. Wymagają bliskiego, długiego kontaktu z osobą chorą, a nie przypadkowego zetknięcia.
Po dopłynięciu jednostki do Teneryfy rozpoczęto ewakuację pasażerów z udziałem służb hiszpańskich, WHO i ECDC. Transfer odbywał się z zachowaniem rygorystycznych zasad bezpieczeństwa, a osoby schodzące ze statku kierowano bezpośrednio na lotnisko i do dedykowanego transportu sanitarnego. 18 maja statek trafił do Rotterdamu, gdzie przeprowadzono procedury dekontaminacji.
Wśród osób na pokładzie znajdował się obywatel Polski – kapitan statku. Według GIS nie ma on objawów chorobowych i pozostaje pod nadzorem służb holenderskich do czasu repatriacji. Inspektorat informuje też o czterech osobach polskiego pochodzenia, które mogły mieć kontakt z zakażonym, ale nie były pasażerami statku. Nie wykazują objawów i nie pozostawały w bliskiej styczności z chorym.
„W tej chwili nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zagrożenie dla mieszkańców Polski”.
To ważna informacja także dla osób, które z niepokojem śledzą doniesienia z zagranicy. GIS zaznacza, że nie ma sygnałów, które wskazywałyby na ryzyko szerszego rozprzestrzeniania się choroby w Polsce.
Co warto wiedzieć o hantawirusach
Sanitarne komunikaty podkreślają, że pod jedną nazwą kryją się dwie różne grupy wirusów:
- euroazjatyckie hantawirusy – występują również w Polsce i nie przenoszą się między ludźmi,
- amerykańskie hantawirusy – mają zdolność transmisji między ludźmi.
Źródłem zakażenia są najczęściej gryzonie, takie jak myszy, szczury czy nornice. Wirus znajduje się w ich moczu, ślinie i odchodach. Do zakażenia dochodzi zwykle przez drogi oddechowe, przewód pokarmowy albo błony śluzowe, a także wtedy, gdy naruszona zostaje ciągłość tkanek.
GIS przypomina, że w Polsce co roku rejestruje się kilkanaście przypadków zakażeń hantawirusem, ale chodzi o odmianę, która nie szerzy się między ludźmi. Najbardziej narażeni pozostają rolnicy, żołnierze i turyści, bo to oni najczęściej mogą zetknąć się z miejscami zanieczyszczonymi przez gryzonie.
Służby sanitarne prowadzą też działania ostrożnościowe wobec wszystkich osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi. Nadzór epidemiologiczny nie oznacza jednak izolacji. To przede wszystkim samoobserwacja stanu zdrowia i obowiązek zgłoszenia objawów, jeśli się pojawią. W przypadku hantawirusa okres takiego monitorowania trwa przez czas odpowiadający najdłuższemu okresowi wylęgania choroby.
„Korzystajmy ze sprawdzonych źródeł informacji i nie dawajmy wiary sensacyjnym nagłówkom”.
To ostrzeżenie wybrzmiewa szczególnie mocno w sytuacji, gdy pojedyncze przypadki potrafią szybko rozrosnąć się w sieci do rangi ogólnoeuropejskiego alarmu. Tymczasem WHO, ECDC i GIS oceniają ryzyko epidemiczne dla ogółu populacji jako bardzo niskie.
Ebola w Kongu podnosi czujność, ale Europa pozostaje poza strefą zagrożenia
Drugim problemem, który śledzą służby, jest sytuacja związana z wirusem Ebola w Demokratycznej Republice Konga. WHO otrzymała alarm o nieznanej chorobie o wysokiej śmiertelności w prowincji Ituri 5 maja. Dziesięć dni później potwierdzono zakażenia wirusem Bundibugyo, przeciwko któremu nie ma zatwierdzonej szczepionki ani leczenia swoistego.
17 maja dyrektor generalny WHO uznał zdarzenie za poważne zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Według dostępnych danych w Kongu zidentyfikowano już około 600 przypadków, w tym 131 śmiertelnych. Mimo powagi sytuacji eksperci podkreślają, że ognisko ma charakter regionalny, a ryzyko dla krajów europejskich pozostaje niskie.
ECDC ocenia prawdopodobieństwo zakażenia podróżnych jako niewielkie. WHO nie rekomenduje zamykania ruchu pasażerskiego, ale osoby wyjeżdżające z terenów objętych ogniskiem powinny być poddawane obserwacji przy wylocie. GIS przypomina też, że dla osób planujących podróż do Afryki najważniejsze jest śledzenie komunikatów WHO i unikanie wyjazdów do Demokratycznej Republiki Konga do czasu ustabilizowania sytuacji.
W komunikacie sanepidu wybrzmiewa przede wszystkim jedno: polscy mieszkańcy nie są dziś w centrum zagrożenia, ale rozsądek i sprawdzanie informacji u źródła pozostają najlepszą tarczą. W czasach, gdy jeden nagłówek potrafi wywołać większy niepokój niż sama choroba, właśnie to ma największe znaczenie.
na podstawie: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna Kraków.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Hejt i przemoc pod lupą - do krakowskiej Policji trafiły nowe poradniki

Rynek Główny bez dorożek. Dwa dni zmian w centrum Krakowa

Darmowe wejściówki na Tenczyn. Trzeba się spieszyć przed Piknikiem z PoLOTem

Modernizacja Jancarza i Bohomolca ruszy po Bożym Ciele

W TAURON Arenie Kraków rozmowa z psychologiem jest na wyciągnięcie ręki

Pod Wawelem rusza filmowa rozgrzewka przed mundialem

Rodzinny bieg wraca do Swoszowic. Czeka kilka dystansów i mocne zaplecze

Biało-niebieskie barwy wracają na ulice Krakowa na święto miasta

GIS uspokaja po alarmujących doniesieniach o wirusach. Ryzyko dla Polski pozostaje niskie

Wisła znów ograła Chelsea. Retro-mecz przywołał dawny futbol

Ratownicy z Krakowa staną do prób, które wyglądają jak prawdziwa akcja

Rekordowy Obwarzanka w Krakowie. Ponad 300 młodych rugbistów na boiskach Juvenii

Roboty, samoloty i rodzinny luz - Kraków szykuje wielkie święto

Sportowe obiekty w Krakowie zyskają własną energię i niższe rachunki
Przydatne dane teleadresowe
- Krakowskie Centrum Seniora nr 1 - ośrodek wsparcia dziennego dla seniorów w Krakowie
- Ośrodek Kultury Kraków-Nowa Huta - kontakt, kluby, zajęcia
- Archiwum Narodowe w Krakowie - kontakt, godziny, kwerendy i czytelnia
- Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Krakowie - egzaminy, zapisy, cennik i oddziały
- Parafia św. Józefa w Krakowie Podgórzu - kontakt, sakramenty, sanktuarium
- Branżowe Centrum Umiejętności przy Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie - kontakt, godziny, informacje
