Przed magistratem zamiast parkingu powstała zielona strefa odpoczynku

Przed magistratem zamiast parkingu powstała zielona strefa odpoczynku

FOT. UM Kraków

Jeszcze niedawno stały tu samochody, a dziś w samym sercu Krakowa można usiąść w cieniu drzew. Nowa przestrzeń przed magistratem została oddana ponad dwa tygodnie przed planowanym terminem i od razu zmieniła charakter tego fragmentu centrum. To niewielki plac, ale jego znaczenie w miejskim krajobrazie jest wyraźnie większe niż rozmiar inwestycji. Władze miasta pokazują w ten sposób, że reprezentacyjne miejsce może służyć nie autu, lecz człowiekowi.

  • Z placu przed magistratem zniknęły miejsca dla aut
  • Ponad 200 metrów betonu zamieniono w zieleń
  • „Da Się!” pokazało, że mała zmiana może mieć duży ciężar

Z placu przed magistratem zniknęły miejsca dla aut

Parking przed magistratem został zastąpiony otwartym, ogólnodostępnym miejscem odpoczynku. Dla przechodniów to zmiana widoczna od razu, bo w samym centrum Krakowa przesunięto ciężar z ruchu samochodowego na wygodę pieszych. W miejscu, które przez lata kojarzyło się głównie z postojem aut, pojawiła się przestrzeń, w której można przysiąść, zatrzymać się na chwilę i po prostu pobyć.

To odpowiedź na długo powtarzany postulat krakowian, którzy zwracali uwagę, że tak reprezentacyjna część miasta powinna być bardziej przyjazna ludziom. W tym przypadku nie chodzi o wielką przebudowę całego obszaru, lecz o czytelny sygnał, że centrum może być projektowane inaczej niż dotąd.

Ponad 200 metrów betonu zamieniono w zieleń

W ramach inwestycji usunięto ponad 200 metrów kwadratowych betonowej nawierzchni. Zamiast niej pojawiła się zieleń, która ma nie tylko poprawić wygląd tego miejsca, ale też dać realny efekt w codziennym funkcjonowaniu przestrzeni. Posadzono klony polne „Elsrijk” i magnolie „Yellow Bird”, do tego setki krzewów i roślin ozdobnych, wśród nich hortensje „Annabelle” oraz cisy „Hicksii”. Całość uzupełniły ławki, dzięki którym plac nabrał bardziej parkowego charakteru.

Zmiana ma znaczenie także techniczne. Większa powierzchnia biologicznie czynna ma pomóc w retencji wód opadowych, a więc lepiej przyjąć deszcz tam, gdzie spada. Taki układ wspiera również mikroklimat, co w gęstej, nagrzewającej się zabudowie staje się coraz ważniejsze. Zieleń w tym miejscu nie jest więc tylko ozdobą. Jest narzędziem, które łagodzi skutki upałów i wspiera bardziej odporne centrum.

„Da Się!” pokazało, że mała zmiana może mieć duży ciężar

Koncepcję „Zielonego placu przed magistratem” przygotowała Katarzyna Opałka, Ogrodniczka Miasta Krakowa, wraz z zespołem, w ramach prezydenckiej inicjatywy „Da Się!”. Za realizację odpowiadał Zarząd Zieleni Miejskiej. Sama nazwa programu dobrze oddaje ton tej inwestycji: zamiast deklaracji pojawia się konkret, a zamiast wielkich słów – namacalna zmiana w przestrzeni, z której korzystają mieszkańcy i osoby odwiedzające centrum.

W tym przypadku liczy się nie tylko efekt wizualny, ale też tempo prac. Zakończenie inwestycji ponad dwa tygodnie przed planowanym terminem sprawia, że nowa zieleń szybciej zaczęła działać na swój sposób: daje cień, porządkuje przestrzeń i pozwala inaczej spojrzeć na sam środek miasta. Taki plac nie rozwiąże wszystkich problemów centrum, ale pokazuje kierunek, w którym Kraków może iść dalej.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.