Architektura, która wraca do źródeł, czyli nowy numer „Autoportretu” pod lupą

Architektura, która wraca do źródeł, czyli nowy numer „Autoportretu” pod lupą

W Krakowie znów robi się miejsce na rozmowę o tym, jak budować mądrzej, bliżej ludzi i bez udawania, że kryzysy nas nie dotyczą. Najnowszy numer „Autoportretu” Małopolskiego Instytutu Kultury bierze na warsztat architekturę wernakularną i pokazuje, że lokalne rozwiązania wcale nie są reliktem z przeszłości, tylko całkiem żywą odpowiedzią na dzisiejsze wyzwania 🏠🌿

  • „Autoportret” pokazuje, że lokalna wiedza może wyprzedzać modne hasła
  • Numer prowadzi też w stronę architektury, która nie boi się eksperymentu

„Autoportret” pokazuje, że lokalna wiedza może wyprzedzać modne hasła

Punktem wyjścia jest architektura tworzona oddolnie - bez wielkich nazwisk, za to z udziałem rzemiosła, praktyki i znajomości miejsca. Autorzy numeru patrzą na nią nie jak na sentymentalny powrót do dawnego stylu, ale jak na sposób myślenia, który może pomóc w projektowaniu bardziej odpowiedzialnym i mniej oderwanym od rzeczywistości.

W środku pojawiają się tematy, które dziś brzmią wyjątkowo aktualnie: potencjał lokalnej wiedzy, ciągłość architektoniczna, architektura zaangażowana i humanitarna. Jest też wątek ponownego użycia materiałów - i to w mocnym, ambitnym wydaniu, które podważa samo pojęcie odpadu. To już nie jest tylko dyskusja o estetyce, ale o tym, jak budować w świecie, który musi nauczyć się oszczędniej myśleć o zasobach ♻️

Numer prowadzi też w stronę architektury, która nie boi się eksperymentu

Ten tom nie zamyka się w teorii. Całość domyka surrealistyczna wyprawa śladami niezwykłych realizacji Terunobu Fujimoriego, więc obok praktycznych pytań o materiał, wspólnotę i odpowiedzialność pojawia się też pierwiastek wyobraźni. Dzięki temu lektura nie brzmi jak techniczny raport, tylko jak szerzej zakrojona opowieść o tym, dokąd może pójść współczesna architektura.

Numer „Autoportretu” można kupić w sklepie Małopolskiego Instytutu Kultury. Jeśli ktoś lubi miejskie tematy, ale w wersji z głębszym oddechem i większą liczbą pytań niż gotowych odpowiedzi, ten numer może być naprawdę dobrym tropem.

na podstawie: MIK Kraków.