Gaja Grzegorzewska wraca do Dębnik z opowieścią, która łączy kryminał i pamięć

Gaja Grzegorzewska wraca do Dębnik z opowieścią, która łączy kryminał i pamięć

W krakowskiej Bibliotece Głównej szykuje się spotkanie, które może zaciekawić nie tylko fanów literatury sensacyjnej, ale też tych, którzy lubią, gdy książka podsuwa tropy z prawdziwego miasta. Gaja Grzegorzewska opowie o powieści „To znak!”, osadzonej w Małopolsce i mocno zakorzenionej w historii Dębnik 📚

  • To znak! wraca do miejsc, które w Krakowie naprawdę mają ciężar
  • Spotkanie w Bibliotece Głównej wpisuje się w dziedzictwo miejsca
  • Autorka, która od lat dobrze czuje mroczniejszą stronę opowieści

To znak! wraca do miejsc, które w Krakowie naprawdę mają ciężar

Nowa książka Grzegorzewskiej wyrasta z wcześniejszego tomu „Z dreszczykiem” i zabiera czytelnika z powrotem do historii niesfornych bliźniąt oraz ich dziadka. Tym razem akcja dzieje się po latach - bohaterowie są już dorośli, a po śmierci dziadka dalej przemieszczają się od zabytku do zabytku, jakby wciąż czekali na jego sygnał.

To nie jest tylko kolejna literacka przygoda. Autorka splata fabułę z małopolskimi zabytkami i z miejscami, które mają swoją własną, mocną biografię. W centrum uwagi znalazły się też Dębniki - dzielnica, której historia wraca w książce przez dworek Beaty Matejkówny-Kirchmayerowej, czyli adres ważny również dla samej Biblioteki Głównej 🏛️

Spotkanie w Bibliotece Głównej wpisuje się w dziedzictwo miejsca

Właśnie dlatego ta rozmowa brzmi jak coś więcej niż zwykłe spotkanie autorskie. 29 kwietnia o godz. 17:00 w Bibliotece Głównej przy ul. Powroźniczej 2 będzie można posłuchać o książce, która prowadzi przez Kraków i Małopolskę śladami pamięci, rodzinnej historii i zabytków.

Rozmowę z pisarką poprowadzi Agnieszka Staniszewska-Mól. Sam wybór miejsca nie wydaje się przypadkowy - w dworku, gdzie działa biblioteka, mieszczą się też gabinety pisarzy Sławomira Mrożka i Jerzego Pomianowskiego. To dodaje całemu wydarzeniu wyraźnego literackiego kontekstu i dobrze pasuje do opowieści, w której przeszłość nieustannie dogania teraźniejszość ✨

Autorka, która od lat dobrze czuje mroczniejszą stronę opowieści

Gaja Grzegorzewska to nazwisko, którego krakowscy czytelnicy nie trzeba długo przedstawiać. Ukończyła filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, debiutowała w 2006 roku powieścią „Żniwiarz”, a w 2011 roku sięgnęła po Nagrodę Wielkiego Kalibru za „Topielicę”. Jest też autorką cyklu o prywatnej detektywce Julii Dobrowolskiej, publikuje felietony i pracuje scenopisarsko.

Jej teksty trafiały do „Polityki”, „Pisma” i „Gazety Wyborczej”, a poza literaturą ma na koncie także współpracę przy „Erotice 2022” i serialu „Krakowskie potwory”. W Krakowie ten zestaw nazwisk i miejsc układa się w całkiem mocną mapę - i właśnie na nią warto spojrzeć podczas spotkania.

Jeśli ktoś lubi literaturę, w której fabuła nie odrywa się od miasta, tylko wchodzi z nim w dialog, 29 kwietnia o godz. 17:00 w Bibliotece Głównej na ul. Powroźniczej 2 może być dobrym adresem na wieczór.

na podstawie: Biblioteka Kraków.