Na Rynku Głównym rozdawano żurek, a świąteczny gest miał znane krakowianom tło

Na Rynku Głównym rozdawano żurek, a świąteczny gest miał znane krakowianom tło

Wielka Sobota na Rynku Głównym miała w Krakowie smak, który trudno pomylić z czymkolwiek innym – pachniało świętami, a w rejonie kościoła św. Wojciecha ustawił się poczęstunek z wielkanocnym żurkiem. Za akcją stanął Bartłomiej Szczoczarz z Gospodarstwa Rybackiego „Dolina Będkowska”, dobrze znany z wcześniejszej inicjatywy „Przedświąteczny karp dla Krakowa”. Tego dnia centrum miasta zamieniło się w miejsce prostego, ale bardzo czytelnego gestu – podzielenia się świątecznym posiłkiem z przechodniami i gośćmi.

Poczęstunek rozpoczął się o godz. 14.00 i przyciągnął tych, którzy chcieli choć na chwilę zatrzymać się w świątecznym biegu. W sercu Krakowa nie chodziło o wielką oprawę, tylko o ciepło tradycji podane w najbardziej dosłownej formie – w misce żurku.

To kolejny przykład, jak dobrze rozpoznawalne inicjatywy potrafią wracać do miasta w nowej odsłonie. Najpierw był karp, teraz wielkanocny żurek, a wspólny mianownik pozostaje ten sam – lokalny smak, świąteczny czas i Rynek Główny jako miejsce, w którym takie gesty nabierają szczególnej mocy.

na podstawie: Urząd Miasta w Krakowie.