Wojewoda Klęczar o tragicznych wydarzeniach Wielkanocy: Milczenie przerwane

Wojewoda Klęczar o tragicznych wydarzeniach Wielkanocy:

W obliczu tragedii: reakcja i działania województwa małopolskiego po drugim dniu Świąt Wielkanocnych. Wojewoda małopolski, Krzysztof Jan Klęczar, w szczegółach wyjaśnia podjęte kroki oraz odpiera zarzuty.

  1. Wojewoda małopolski, Krzysztof Jan Klęczar, podczas briefingu prasowego podsumował działania podjęte w odpowiedzi na tragiczne zdarzenia drugiego dnia Świąt Wielkanocnych.
  2. Zapewniono, że w wyniku warunków atmosferycznych w Małopolsce zginęło 14 osób, w tym 9 w wypadkach komunikacyjnych.
  3. Klęczar wyjaśnia procedury dotyczące wysyłania alertów przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i odpiera zarzuty dotyczące opóźnienia w działaniu.
  4. Wojewoda krytykuje próby wykorzystania tragedii do celów politycznych i podkreśla znaczenie odpowiedzialności za wyjaśnianie spraw oraz działania prewencyjne.

W odpowiedzi na tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w drugi dzień Świąt Wielkanocnych w Małopolsce, wojewoda Krzysztof Jan Klęczar zorganizował briefing prasowy, na którym szczegółowo omówił sytuację oraz podjęte działania. Tak mnie wychowano i tak nauczono, że w obliczu tragedii ludzkiej śmierci należy milczeć. Ale przerywam dziś to milczenie, by wobec stawianych zarzutów - raz jeszcze w sposób jasny, krótki i treściwy odnieść się do tragicznych wydarzeń powiedział wojewoda.

Wojewoda Klęczar przytoczył dane, według których w wyniku zdarzeń w drugi dzień Świąt Wielkanocnych zginęło 14 osób, w tym 9 w wypadkach komunikacyjnych, a 5 na skutek warunków atmosferycznych. Klęczar szczegółowo wyjaśnił kryteria, na podstawie których Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła alerty. Zaznaczył, że wiatr wiejący średnio powyżej 90 km/h, a w porywach powyżej 115 km/h, oznacza trzeci stopień ostrzeżenia. Ponieważ nie są ogólnie znane konkretne procedury, w oparciu o które Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła alerty, wyjaśniam: przyjętym ustaleniem jest, że wiatr wiejący średnio powyżej 90 km/h, a w porywach powyżej 115 km/h, oznacza trzeci stopień ostrzeżenia i wówczas wysyłane są alerty mówi wojewoda.

Podczas briefingu wojewoda odniósł się również do zarzutów dotyczących opóźnienia w działaniu. Alert został wysłany po godz. 15-tej z dwóch powodów: po pierwsze z prognoz, które otrzymaliśmy, wynikało, że mogą pojawić się jeszcze dodatkowo gwałtowne burze, podniesione zostało ostrzeżenie o silnym wietrze dla 6 powiatów do stopnia 2, rodzące kolejne niebezpieczeństwa wyjaśniał. Klęczar krytycznie odniósł się do prób wykorzystania tragedii do celów politycznych i podkreślił znaczenie odpowiedzialności za wyjaśnianie spraw oraz działania prewencyjne. Nie zawsze ktoś popełnia błąd. Nie zawsze zdarza się tragedia. Ale obowiązkiem ludzi odpowiedzialnych jest wszystkie sprawy wyjaśniać i nie robić polityki na tragedii zakończył wojewoda małopolski.

Wojewoda Klęczar podkreślił również, że w odpowiedzi na tragedię, na miejscu działały zespoły psychologiczne, oferujące wsparcie zarówno poszkodowanym, jak i ratownikom. Wraz z wojewódzkim koordynatorem ratownictwa medycznego podjęliśmy decyzję, by skierować psychologów na teren tych zdarzeń, aby udzielili pomocy zarówno osobom poszkodowanym, jak i ratownikom, którzy w tej akcji uczestniczyli dodał, podkreślając swoje zrozumienie dla emocjonalnego ciężaru, jaki niesie ze sobą śmierć dziecka.

Podsumowując, wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar zapewnił, że zarówno on, jak i instytucje, które reprezentuje, dopełniły wszelkich formalności, jednocześnie podkreślając potrzebę przeanalizowania i ewentualnej korekty obowiązujących procedur. Zarówno Wojewoda Małopolski, jak i Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, dopełniły wszelkich formalności i mówię to z czystym sumieniem. Niemniej ta sytuacja zmusza nas do tego, abyśmy raz jeszcze, wspólnie z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wspólnie z Wydziałem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, z Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, przeanalizowali funkcjonujące procedury, czy można był zrobić coś więcej zakończył wojewoda, składając wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar tragedii.