UM Kraków: Miodobranie w Ekospalarni

Tej wiosny w krakowskiej Ekospalarni zadomowiły się pszczoły! Miejska pasieka pojawiła się na terenie zielonym wokół zakładu pod koniec kwietnia, a już teraz zbieramy efekty pracy pszczół, których w pięciu ulach mieszka aż 400 tysięcy! Już niebawem będziemy mogli spróbować Miodu z nowohuckich łąk”, czyli miodu z pasieki w Ekospalarni.

Fot. Anna Duda / krakow.pl

- Już w ubiegłym roku z dużym zainteresowaniem obserwowaliśmy, jak Pasieka Kraków się rozwija. W tym roku postanowiliśmy udostępnić na potrzeby tego projektu nasz teren zielony, z którego, jak się okazuje, pszczoły mają duży pożytek**.** To pierwsza pasieka w Krakowie usytuowana na terenie zakładu przemysłowego. Fakt, że pszczoły czują się u nas dobrze to dowód na to, że Ekospalarnia jest bezpieczna dla środowiska i ludzi mówi Marcin Kandefer, członek Zarządu KHK SA, właściciela i operatora Ekospalarni. - Warto dodać, że na terenie zielonym wokół zakładu znajduje się już oczko wodne, w którym żyją ryby i płazy, a jego bliskie sąsiedztwo z pasieką stanowi dla pszczół potrzebny im do życia zasób wody. Mnogość i bliskość zieleni otaczającej Ekospalarnię dostarcza im z kolei stały dostęp do różnorodnej roślinności, także miododajnej zaznacza.

Nie bez znaczenia jest także walor edukacyjny tej pasieki - edukacja ekologiczna i przyrodnicza jest ważna nie tylko dla dzieci i młodzieży, ale także dla dorosłych, ponieważ wiedza na temat pszczół jest mocno ograniczona. Nowo powstała pasieka jest urozmaiceniem programu edukacji ekologicznej prowadzonej na terenie Ekospalarni przez okna usytuowane wzdłuż ścieżki ekologicznej będącej integralną częścią obiektu, odwiedzający zakład goście uczniowie, studenci i specjaliści mogą zobaczyć ule i ich zielone otoczenie.

Pszczoły można także podglądać on-line na stronie internetowej www.khk.krakow.pl oraz na portalu miejskim Magiczny Kraków.

Jak wiadomo, pszczoły stanowią marker czystości otoczenia. Tam, gdzie żyją te owady i mają się dobrze, środowisko jest również przyjazne dla człowieka. Doskonale wiedzą o tym pszczelarze, których w Krakowie jest zarejestrowanych około 300. Wielu z nich prowadzi swoje pasieki właśnie na terenie miasta.

Mało kto wie, że pszczoły bardzo dobrze czują się w miastach, ponieważ nie ma w nich pestycydów. A to właśnie pestycydy zagrażają w dużej mierze pszczołom. - Od czasu osadzenia uli na łące przy Ekospalarni zebraliśmy około 80 kilogramów miodu, to bardzo dobry wynik, który zawdzięcza się głównie sąsiedztwu robinii akacjowych, choć trzeba przyznać, że łąki nowohuckie też w tym względzie są bardzo pomocne, bo pięknie kwitną i są znakomita bazą pokarmową dla owadów. Nasze pasieki postawiliśmy w bardzo dogodnych dla owadów miejscach blisko parków, ogródków działkowych, osiedli mieszkalnych z ukwieconymi balkonami i naturalnych łąk. Obserwujemy, że tej wiosny pszczoły znoszą do uli bardzo dużo nektaru i pyłku. Musimy nadstawiać na ulach kolejne piętra, bo tak dobrze rozwijają się pszczele rodziny. To także znaczy, że robią dużo zdrowego miodu. Wiemy, że nasz miód jest zdrowy i spełnia niezbędne normy, bo poddajemy go badaniom w specjalistycznym laboratorium mówi Przemysław Szeliga, prezes Zrzeszenia Pszczelarzy Krakowskich, które opiekuje się Pasieką Kraków”.

W sezonie, kiedy pszczoły intensywnie pracują, pszczelarze zaglądają do uli co tydzień. Taka częstotliwość pozwala na kontrolę ich pracy a jednocześnie jej nie zakłóca. Zbyt częste zaglądanie do uli mogłoby spowodować zmniejszenie produkcji miodu nawet o dwa kilogramy tygodniowo.