Najpopularniejsze wiadomości, fakty i informacje dla miasta Kraków

W czwartek coraz częściej myślimy o nadchodzącym weekendzie, ale i dzisiaj w Krakowie nie brakuje inspirujących filmów, energetycznych koncertów czy poruszających wyobraźnię spektakli. Polecamy szczególnie kolejne filmowo-terapeutyczne spotkanie w kinie ARS – to okazja do chwili refleksji i rozmowy o kwestiach fundamentalnych dla naszego życia i dobrego funkcjonowania w świecie: o miłości, pasji, samotności, zmianie. Rezerwujcie czas w kalendarzu i przychodźcie! A oto nasz kulturalny rozkład jazdy.

Czwartek w Krakowie – sprawdź, co dziś słychać w kulturze!
Fot. materiały prasowe / ARS

Chcesz jako pierwszy otrzymywać informacje o weekendowych wydarzeniach i co tydzień mieć szansę na wygrywanie książek oraz biletów do teatru, filharmonii i na festiwale? Zapisz się do naszego newslettera! Wystarczy kliknąć TUTAJ.

Dzisiaj kończy się Festiwal Kultury Latynoamerykańskiej. To już ostatnia szansa, żeby bliżej poznać barwną i pełną energii kulturę Argentyny, Kolumbii, Kuby czy Chile. W Kinie Pod Baranami oglądaliście najciekawsze produkcje ostatnich lat z krajów Ameryki Łacińskiej. Festiwal zamknie o 18.45 pokaz filmu „Pantaleón i wizytantki”. To peruwiańska superprodukcja zrealizowana na podstawie powieści Mario Vargasa Llosy. Pantaleón Pantoja, kapitan peruwiańskiego wojska zostaje wybrany do przeprowadzenia tajnej misji polegającej na utworzeniu i zarządzaniu „oddziałem wizytantek”, które będą obsługiwać peruwiańskie wojska zlokalizowane nad Amazonką. Pantaleón jest wzorowym i wiernym mężem, mężczyzną nieprzekupnym, poważnym, odpowiedzialnym. Najważniejsza jest dla niego służba dla kraju, dlatego mimo początkowych oporów postanawia przyjąć nietypową zadanie. Z godną podziwu skrupulatnością tworzy oddział prostytutek, które nazywa wizytantkami; będą one zaspokajać potrzeby seksualne żołnierzy. Wszystko idzie zgodnie z planem do momentu, kiedy misją zaczyna interesować się lokalny dziennikarz, a do oddziału wizytantek dołącza Olga, piękna i fascynująca kobieta… Zaś po filmie, o 21.00 po sąsiedzku, bo w Pracowni Pod Baranami, finałowo zagra Edi Sánchez – Kolumbijczyk, który od kilku lat mieszka w Polsce. W jego repertuarze znajdziecie utwory w stylu rumba, cha-cha, mambo, salsa i inne. A przy okazji jest też prawdziwym showmanem, który z charakterystyczną dla Kolumbijczyków energią i pasją prezentuje latynoskie standardy, czym zaraża publiczność, skłania do uśmiechu i tańca w gorących rytmach salsy.

Do kina przychodzi się po emocje, ale również ze swoimi własnymi emocjami – w jaki sposób połączyć te dwa światy? Kino ARS prowadzi cykl comiesięcznych spotkań: Filmoterapia z Sensem. Autorką projektu jest psycholożka i dziennikarka Martyna Harland. Kanwą dzisiejszego spotkania będzie film „Bobbi Jene”. Bobbi Jene Smith to amerykańska tancerka o niebanalnym talencie, wizerunku i osobowości. W 2005 roku zdecydowała się wyjechać do Izraela, aby tańczyć w legendarnej grupie Batsheva Dance Company pod kierunkiem słynnego na cały świat tancerza i choreografa Ohada Naharina. To on sprawił, że jej podejście do tańca i ciała nabrało nowego znaczenia, a co więcej – to on również upoważnił ją do nauczania stworzonej przez siebie techniki ruchowej o nazwie Gaga. Jednak po trwającej ponad dekadę udanej gwiazdorskiej karierze w Batsheva Dance Company – ku zaskoczeniu wszystkich – Smith zdecydowała się opuścić Izrael i mieszkającego tam jej życiowego partnera. Postanowiła wrócić do USA i zawalczyć tam o własną artystyczną niezależność. Cel był jeden – wyzwolenie się spod wpływu i cienia sławnego artystycznego mentora-artysty i stworzenie własnych interdyscyplinarnych, osobistych tanecznych spektakli łamiących dotychczasowe granice i stereotypy w myśleniu o ciele i tańcu. Film pokazuje nie tylko wyjątkowy talent i indywidualność tej zdolnej tancerki, portretując szczególny etap jej biografii, gdy zdecydowała się porzucić wygodne życie gwiazdy i zaryzykować walkę o samą siebie. Przedstawia także konsekwencje podjętych przez Smith radykalnych i pozornie zaskakujących decyzji. Ukazuje towarzyszące im dylematy i nieuniknione skutki realizacji życiowych ambicji. To również portret kobiecej walki o niezależność, w tym tej od mężczyzn, oraz prób odniesienia sukcesu w konkurencyjnym świecie współczesnego tańca. Filmoterapię z Sensem rozpoczniecie o 18.00 w Kinie ARS, na św. Tomasza 11. Przyjdźcie, bo warto!

A jeśli nie kino, to może teatr? Inspirujących, choć nieoczywistych przeżyć dostarczy Wam Teatr Barakah. O godz. 20.00 startuje kolejna odsłona Dramatorium – inscenizowane czytanie literatury. Czytają znani krakowscy aktorzy, z głośników leci muzyka, a na ścianach szaleją specjalnie przygotowane found footage. Dramatorium to podróż po salach Barakah w poszukiwaniu dźwięków, oddalonych od realizmu filmów oraz najszczerszej, pochodzącej spod piór i maszyn szaleńców nie z tej ziemi przyziemnej literatury (opowiadania, fragmenty powieści, dzienniki, poezja i słowne gierki). Dramatorium to słuchanie, czytanie, oglądanie, przeżywanie i przeżuwanie w miejscu, gdzie teatr spotyka się z barem, gdzie można odbierać sztukę i pić alkohol, tworzyć sztukę i palić papierosy. W październiku Dramatorium jest performatywnym, inscenizowanym czytaniem powieści Konrada Janczury „Przemytnicy”, o której Ziemowit Szczerek napisał: „to książka o Podkarpaciu, jakiej wcześniej nie było. Bo kto wie, czy wcześniej w ogóle było takie Podkarpacie. Odwieczne pogranicze zamieniło się w granicę, za którą mieszkają demony. Którymi łatwo straszyć i na które łatwo zrzucić to, co się samemu ma za uszami. Janczura pisze przejrzyście, prosto i mocno. I przekonująco”. Po Dramatorium będzie spotkanie z autorem.

Niecodzienne i nieziemskie spotkanie Krasińskiego z Hrabią Henrykiem, Orciem, Żoną, Wilkiem z Wall Street, Pankracym, Leonardem, Przechrztą oraz Barbarą Niechcic, Sarą Kane i wieloma innymi postaciami czeka natomiast na Was na Scenie Kameralnej Starego Teatru, na Starowiślnej 21. Będzie to bowiem „Nie-boska komedia. Wszystko powiem Bogu!”. Spektakl konfrontuje romantyczne wizje Zygmunta Krasińskiego, który w połowie XIX stulecia przewidywał przyszłość Polski i świata – ze współczesną wrażliwością teatralnego duetu Strzępka-Demirski, znanego z bezkompromisowości społecznej i artystycznej. Nie przegapcie tej okazji! Początek o godz. 18.00!

Bawiący i zarazem wzruszający do łez spektakl obejrzycie z kolei w Teatrze Variété: „Musical & Opera” to klasyka światowej opery i musicalu w nowej odsłonie. Przypomnicie sobie „West Side Story”, „Phantom of the Opera”, „Jekyll & Hyde”, „The Cats” i wiele innych wspaniałych dzieł, w odważnej i pełnej świeżego podejścia reżyserii Rafała Stacha i niezwykłej choreografii zespołu tancerzy tańca współczesnego. Innowacyjna scenografia multimedialna i minimalistycznie wykreowana przestrzeń, przy wykorzystaniu technologii LED sprawią, że jedyną granicą na horyzoncie będzie Wasza wyobraźnia. Elementy rzeczywiste na scenie stapiają się z obrazem wyświetlanym za pomocą projektorów scenicznych w taki sposób, że niekiedy trudno odróżnić rzeczywistość od iluzji. W ten świat snu, marzeń i wirtualnej rzeczywistości przeniesiecie się od 18.30, przyjdźcie więc koniecznie na Grzegórzecką 71!

A muzycznie polecamy Wam dzisiaj klimat czystego rock and rolla. Wieczorem na scenie Drukarni zagoszczą 4 Szmery! To będzie koncert najlepszego w Europie tribute bandu AC/DC, bo można być fanem ale... „Słuchanie już nie wystarcza” – tak napisał Piotr Metz o 4 Szmerach. Przez ostatnie 12 lat zagrali ponad 800 koncertów, wydali dwie płyty (w tym jedna jest zapisem koncertu ze studia im. Agnieszki Osieckiej w Radiowej Trójce). Polecamy! Drukarnia Jazz Club, ul. Nadwiślańska 1, godz. 20.00.