[PIŁKA NOŻNA] Wieczysta Kraków II – Wisła Kraków II 1:2. Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – krótka radość gospodarzy

[PIŁKA NOŻNA] Wieczysta Kraków II – Wisła Kraków II 1:2. Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – krótka radość gospodarzy

Siedem minut utrzymał się remis, na który rezerwy Wieczystej pracowały po stracie gola z rzutu karnego. W piątkowym spotkaniu 15. kolejki Wieczysta Kraków II przegrała u siebie z Wisłą Kraków II 1:2, choć po trafieniu Dawida Lincy miała szansę powalczyć o pełną pulę. Gospodarze odpowiedzieli na pierwszą bramkę rywali, ale na drugą odpowiedzi już nie znaleźli.

Mecz rozegrany 30 października o godzinie 13:00 na Stadionie KS Wieczysta przyniósł miejscowym kibicom sporo powodów do żalu. Nie tylko ze względu na sam wynik. Zespół gospodarzy miał okazje, by uniknąć porażki, a przy stanie 1:2 dostał jeszcze bardzo dobrą szansę na wyrównanie. Ostatecznie skuteczniejsi okazali się goście, którzy oba swoje prowadzenia wypracowali w zupełnie inny sposób.

Ręka Pietrasa, karny Szywacza i interwencje Stępaka

Pierwszy istotny zwrot nastąpił w 22. minucie. Po zagraniu ręką Łukasza Pietrasa Wisła otrzymała rzut karny. Wiktor Szywacz wykorzystał jedenastkę i gospodarze musieli odrabiać stratę. Z perspektywy Wieczystej był to bolesny moment: droga do korzystnego wyniku prowadziła odtąd przez sforsowanie bramki Jakuba Stępaka.

A ten przed zejściem do szatni nie dał się pokonać. Bramkarz gości obronił groźne uderzenie głową, a także wyszedł zwycięsko z sytuacji sam na sam. Wieczysta potrafiła więc stworzyć zagrożenie, lecz brakowało najważniejszego – wykończenia. Wynik 0:1 utrzymał się do końca pierwszej połowy, mimo że miejscowi mieli okazje, by zmienić ten niekorzystny układ.

To właśnie te interwencje Stępaka miały dla gospodarzy duże znaczenie. Zamiast wyrównania i możliwości rozpoczęcia drugiej części bez straty, pozostawała konieczność dalszego szukania gola. Nie był to jednak mecz, w którym Wieczysta nie potrafiła dobrać się do bramki przeciwnika. Problem polegał na tym, że stworzone sytuacje długo nie przekładały się na wynik.

Najświeższe wiadomości z Krakowa czekają na stronie głównej faktykrakowa.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Linca wykorzystał błąd, Conte odpowiedział po siedmiu minutach

Przełom dla miejscowych przyszedł w 63. minucie. Tym razem Stępak pomylił się przy wybiciu piłki, a Dawid Linca wykorzystał okazję. Przejął futbolówkę i uderzył sprzed pola karnego przy słupku. Wieczysta doprowadziła do remisu 1:1, nagradzając swoje starania o odrobienie straty.

Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. W 70. minucie Oumar Conte przyjął dalekie podanie, wbiegł w pole karne i pokonał Patryka Stechnija w pojedynku sam na sam. Siedem minut po wyrównaniu miejscowi znów musieli gonić wynik. Ten krótki fragment okazał się szczególnie kosztowny: zdobyta bramka nie stała się początkiem korzystnego zwrotu, lecz tylko chwilowym powrotem do remisu.

Szansa na uratowanie punktu jeszcze była. W 79. minucie Karol Szablowski nie trafił do bramki z kilku metrów. Przy jednobramkowej stracie taka okazja waży szczególnie dużo – jej wykorzystanie oznaczałoby drugie wyrównanie. Tym razem jednak Wieczysta nie skorzystała z możliwości, którą miała.

W ostatnich minutach pracy nie zabrakło również Stechnijowi. Antoni Wójcik dwukrotnie sprawdził bramkarza gospodarzy, ale obie próby zostały obronione. Wynik pozostał bez zmian: od 0:1, przez 1:1, do końcowego 1:2. Dla miejscowych to spotkanie zostawiło przede wszystkim niedosyt związany z niewykorzystanymi sytuacjami.

Porażka przyszła po dwóch korzystnych październikowych rezultatach. 17 października Wieczysta wygrała z Moravią Morawica 1:0, a tydzień później zremisowała z Naprzodem Jędrzejów 2:2. Tym razem nawet zdobycie bramki wyrównującej nie wystarczyło do punktowania. W podanym zestawieniu ligowym gospodarze zajmują 13. miejsce z 16 punktami, natomiast rezerwy Wisły są ósme i mają 22 punkty.

Nie powtórzył się również rezultat jedynego wskazanego wcześniejszego spotkania tych zespołów. W sparingu 18 lipca Wieczysta wygrała u siebie 2:0. Ligowe starcie przyniosło odwrotne rozstrzygnięcie.

Przed gospodarzami teraz wyjazd do KSZO 1929 zaplanowany na 7 listopada. Następnie czekają ich domowe mecze z Hetmanem Zamość i Czarnymi Połaniec. Z piątkowego spotkania mogą zabrać potwierdzenie, że potrafią tworzyć okazje i odrabiać straty. Do poprawy pozostaje jednak to, co tym razem kosztowało ich wynik – skuteczność pod bramką rywali i uniknięcie kolejnej straty tuż po wyrównaniu.

Wieczysta Kraków IIStatystykaWisła Kraków II
1Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły