[PIŁKA NOŻNA] Cracovia – Motor Lublin 1:2. Goście odwrócili wynik w PKO BP Ekstraklasie

[PIŁKA NOŻNA] Cracovia – Motor Lublin 1:2. Goście odwrócili wynik w PKO BP Ekstraklasie

Dwa zwycięstwa, remis i porażka w czterech poprzednich spotkaniach z Motorem dawały krakowianom korzystny bilans tej rywalizacji, ale piątkowy wieczór dopisał do niego drugą przegraną. Cracovia uległa u siebie Motorowi Lublin 1:2, choć od 13. minuty prowadziła po trafieniu Ajdina Hasicia. Goście odpowiedzieli dwukrotnie jeszcze przed przerwą i nie pozwolili już gospodarzom uratować punktu.

Poprzednie starcie tych drużyn, rozegrane 16 maja w Lublinie, zakończyło się remisem 3:3. Tym razem bramek było o połowę mniej, a wszystkie padły w pierwszych 40 minutach. Dla kibiców w Krakowie najbardziej rozczarowujący był jednak nie sam wynik, lecz droga do niego: obiecujący początek, szybko stracona przewaga i bezskuteczne szukanie odpowiedzi przez całą drugą połowę.

Hasić dał prowadzenie, Motor odpowiedział dwoma golami

Spotkanie 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozpoczęło się 30 października o godzinie 17. Bartosz Grzelak ustawił gospodarzy w systemie 4–2–3–1, natomiast Mariusz Misiura wybrał dla lublinian 4–1–4–1. Pierwszy konkretny powód do radości mieli miejscowi. W 13. minucie Hasić zdobył bramkę na 1:0 i otworzył Cracovii drogę do poprawienia ostatnich wyników.

Radość trwała dziesięć minut. W 23. minucie po rzucie rożnym do siatki trafił Tin Plavotić, doprowadzając do remisu. To był moment, po którym krakowianie stracili wcześniejszą płynność. Grzelak przyznawał później, że po wyrównaniu jego drużyna na około dziesięć minut pogubiła się w grze. Nie udało się też utrzymać remisu do zejścia do szatni.

W 36. minucie żółtą kartkę zobaczył Vincent Burlet, a cztery minuty później Rony Lopes zdobył dla Motoru bramkę na 2:1. Jak się okazało, ostatnią tego wieczoru. Jeszcze w 42. minucie sędzia Daniel Stefanski ukarał Hasicia. Strzelec pierwszego gola kończył więc pierwszą połowę z trafieniem i napomnieniem, ale przede wszystkim z zespołem, który musiał już odrabiać stratę.

Dla Motoru taki przebieg nie był ostatnio niczym nowym. Misiura podkreślał, że jego drużyna czwarty raz z rzędu odwróciła losy meczu po stracie pierwszej bramki. W Krakowie zrobiła to zaledwie trzy dni po spotkaniu pucharowym, które wymagało od niej aż 120 minut gry. Tym bardziej gospodarze mogą żałować, że nie wykorzystali dobrego otwarcia.

Codziennie nowe informacje z Krakowa publikujemy na faktykrakowa.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktykrakowa.pl/wydarzenie.

Jedenaście rożnych nie wystarczyło do remisu

Druga połowa przyniosła intensywniejsze ataki Cracovii, ale nie zmianę wyniku. Grzelak wskazywał na brak dokładności w podaniach kierowanych w pole karne. To istotne uzupełnienie statystyk: gospodarze mieli 52 procent posiadania piłki i wykonali aż 11 rzutów rożnych przy pięciu Motoru, lecz w celnych strzałach lepsi byli goście – 8:6. Sama częstsza obecność przy piłce nie wystarczyła więc do odrobienia strat.

Trener krakowian szukał rozwiązań także na ławce. W 66. minucie Kahveh Zahiroleslam zastąpił Lassego Selvåga Nordåsa, w 77. Beno Selan zmienił Karola Knapa, a w 80. Sayfallah Ltaief wszedł za Martina Mincheva. Misiura również dokonywał zmian, między innymi zdejmując w 78. minucie Bartosza Bereszyńskiego i Thomasa Santosa. W 85. minucie autora zwycięskiego gola, Lopesa, zastąpił Mateusz Łęgowski.

Żaden z tych ruchów nie przełożył się już na bramkę. Zahiroleslam został napomniany w 80. minucie, a w 90. żółte kartki otrzymali Plavotić i Gustav Henriksson. Oba zespoły zakończyły spotkanie z ośmioma faulami. Cracovia miała argumenty w liczbie stałych fragmentów i niewielkiej przewadze posiadania, ale to lublinianie skuteczniej wykorzystali swoje okazje.

Ligowe położenie nie daje krakowianom wiele spokoju. Cracovia zajmuje 13. miejsce z 12 punktami, a Motor jest dziesiąty z dorobkiem 16 punktów. W pięciu ostatnich spotkaniach gospodarze zanotowali tylko jedno zwycięstwo, jeden remis i trzy porażki. Piątkowy rezultat wpisuje się więc w okres, w którym trudno im o regularne punktowanie.

Najbliższa okazja do odpowiedzi będzie miała dla miejscowych kibiców szczególne znaczenie: 6 listopada Cracovia zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków. Potem podejmie Jagiellonię i pojedzie do Kielc na spotkanie z Koroną. Motor czeka najpierw domowy mecz z Wisłą Płock, a następnie dwa kolejne wyjazdy do Krakowa – na spotkania z Wieczystą i Wisłą. Z pierwszej jesiennej wizyty wraca z wygraną, którą gospodarzom trudno będzie przełknąć.

CracoviaStatystykaMotor Lublin
1Gole2
52%Posiadanie48%
6Strzały celne8
9Strzały niecelne10
19Strzały łącznie19
4Strzały zablokowane1
12Strzały w polu karnym11
7Strzały spoza pola8
11Rzuty rożne5
8Faule8
3Spalone1
4Żółte kartki1
0Czerwone kartki0
6Interwencje bramkarza5
387Liczba podań373
308Podania celne304
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły