[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Wieczysta Kraków II – Moravia Morawica 1:0

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Wieczysta Kraków II – Moravia Morawica 1:0

Sześć punktów dzieli teraz oba zespoły w ligowej tabeli. Wieczysta Kraków II wygrała u siebie z Moravią Morawica 1:0, umacniając swoją pozycję względem rywala z dolnej części stawki. Krakowianie zajmują 11. miejsce z 15 punktami, a goście z Morawicy są na 17. pozycji i mają dziewięć punktów. Przy takiej różnicy sobotni mecz 13. kolejki miał dla obu stron wyraźną stawkę, choć każda patrzyła na nią z innego miejsca.

Na Stadionie KS Wieczysta nie było jednak od początku widać tej różnicy w tabeli. Moravia rozpoczęła od kilku obiecujących okazji i gospodarze musieli liczyć na Patryka Stechnija. Bramkarz Wieczystej skutecznie interweniował, dzięki czemu przyjezdni nie zamienili dobrego wejścia w spotkanie na prowadzenie. Z perspektywy krakowskich kibiców był to istotny fragment meczu: zanim ich zespół zaczął częściej dochodzić do głosu, musiał przetrwać aktywny początek rywali.

Dalekie podanie i gol Łysiaka w 41. minucie

Z czasem gra częściej układała się po myśli Wieczystej II, ale przez długi okres brakowało jej wykończenia. Gospodarze potrafili przesunąć ciężar spotkania, nie znajdowali natomiast sposobu, by przełożyć to na bramkę. Rozstrzygnięcie tej części meczu przyszło dopiero w 41. minucie, i to po akcji rozpoczętej daleko od pola karnego Moravii.

Wieczysta odebrała piłkę na własnej połowie, a Paweł Mróz posłał długie podanie do Pawła Łysiaka. Ten wygrał pojedynek biegowy z obrońcą i celnie uderzył. Zrobiło się 1:0 – i taki wynik utrzymał się do zejścia drużyn do szatni. Jedna skutecznie rozegrana akcja wystarczyła, by gospodarze wyszli na prowadzenie, choć wcześniejsze minuty pokazały, że morawiczanie potrafią stworzyć zagrożenie.

Ten gol zmienił też sytuację gości. Moravia, która już przed spotkaniem znajdowała się blisko dna tabeli, musiała szukać odpowiedzi na wyjeździe. Dla Wieczystej zadanie było inne: utrzymać korzystny rezultat, ale nie zapominać, że przy jednobramkowej przewadze jeden udany atak rywali mógł odebrać jej zwycięstwo.

Moravia szukała remisu, Wieczysta utrzymała wynik

W drugiej części gospodarze przez dłuższy czas dobrze radzili sobie z prowadzeniem gry. Wynik pozostawał jednak otwarty. Gdy przyjezdni zaatakowali odważniej, niewiele brakowało im do wyrównania. Nie zdołali ostatecznie pokonać Stechnija, a trafienie Łysiaka okazało się jedynym w sobotnim spotkaniu.

Dla krakowian to trzeci kolejny ligowy mecz bez porażki. Jeśli doliczyć rozgrywki Pucharu Polski w Podokręgu Kraków, seria Wieczystej II liczy już pięć spotkań. Sobotnie zwycięstwo wpisuje się więc w lepszy okres zespołu, choć sam przebieg meczu przypomniał, że o wynik trzeba było walczyć do ostatnich minut.

Moravia pozostaje w trudnym położeniu. Jeszcze po 12 kolejkach była przedostatnia i traciła trzy punkty do bezpiecznej strefy. Jej kapitan Szymon Pietras mówił wtedy wprost o konieczności gonienia rywali, by uniknąć powrotu do IV ligi. Klub szuka poprawy także po zmianie trenera: 28 września Przemysław Ryński zastąpił Marcina Kołodziejczyka, zwolnionego po niezadowalających wynikach. Wyjazd do Krakowa nie przyniósł punktów, mimo że goście mieli swoje szanse na zmianę wyniku.

Wieczystą II czeka teraz wyjazdowy mecz z Naprzodem 24 października, a sześć dni później spotkanie u siebie z Wisłą Kraków II. Moravia w najbliższej kolejce podejmie Siarkę Tarnobrzeg. Dla jednych sobotnie 1:0 jest kolejnym krokiem w udanej serii, dla drugich – przypomnieniem, jak pilna stała się walka o poprawę miejsca w tabeli.

Wieczysta Kraków IIStatystykaMoravia Morawica
1Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły