[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Pogoń-Sokół Lubaczów – Wieczysta Kraków II 1:1. Bielak uratował remis gości

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Pogoń-Sokół Lubaczów – Wieczysta Kraków II 1:1. Bielak uratował remis gości

Feliks Bielak wszedł do gry z ławki, a kilka minut później odmienił wynik sobotniego meczu. W 87. minucie trafił dla Wieczystej Kraków II i spotkanie z Pogonią-Sokołem Lubaczów zakończyło się remisem 1:1. Dla krakowskiej drużyny był to gol wyczekany: gospodarze prowadzili od początku, a później przez długi czas bronili jednobramkowej zaliczki.

Bielak znalazł sposób na pokonanie bramkarza w zamieszaniu podbramkowym. Piłkę skierował w bliższy róg, dając gościom punkt, który jeszcze kilka minut wcześniej pozostawał poza ich zasięgiem. Jego wejście okazało się najważniejszą zmianą w przebiegu spotkania. Wieczysta II prowadziła grę przez większą część meczu, ale dopiero akcja rezerwowego przyniosła wyrównanie. Krakowianie wrócili więc z Lubaczowa z remisem, choć musieli na niego pracować niemal do ostatnich minut.

Gol Chromycha ustawił zadanie przed Wieczystą

Początek należał jednak do Pogoń-Sokoła. Już w 4. minucie, po dośrodkowaniu i dwóch zgraniach głową, Chromych uderzył z woleja i dał gospodarzom prowadzenie 1:0. Dla przyjezdnych oznaczało to konieczność odrabiania strat niemal od pierwszego gwizdka. Szybko stracona bramka nie zmieniła tego, że Wieczysta II przez większość spotkania częściej prowadziła grę. Lubaczowianie po zdobyciu gola skupili się przede wszystkim na obronie wyniku.

Taki układ utrzymywał się długo: miejscowi mieli jednobramkową przewagę, a goście wciąż szukali trafienia, które pozwoliłoby im wrócić do meczu. Do 87. minuty na tablicy pozostawało 1:0. Dopiero wtedy Bielak wykorzystał sytuację pod bramką i zmienił rezultat na 1:1. To właśnie ten moment sprawił, że obraz sobotniego spotkania można opisać na dwa sposoby: gospodarze byli blisko zwycięstwa, lecz krakowianie nie wyjechali bez punktu.

Przy prowadzeniu miejscowych doszło także do sytuacji, która wzbudziła zastrzeżenia ich trenera. Wojciech Makowski po meczu mówił o błędach sędziego w obie strony. Wskazał między innymi akcję, w której – jego zdaniem – Pogoń-Sokół wychodziła z przewagą na bramkarza, lecz arbiter przerwał grę. To ocena szkoleniowca, nie zmieniająca przebiegu akcji bramkowych. Emocje przy linii bocznej nie opadły również później: w końcowej fazie spotkania czerwoną kartkę zobaczył trener Wieczystej II Rafał Jędrszczyk.

Punkt dla krakowian, niedosyt gospodarzy

Przed 12. kolejką zespoły dzieliły w tabeli cztery punkty. Wieczysta II zajmowała 14. miejsce z dorobkiem 12 punktów, a Pogoń-Sokół była osiemnasta i miała ich osiem. Lubaczowski beniaminek przystępował do meczu jako drużyna ze strefy spadkowej. Nie punktował od trzech kolejek, a w dwóch poprzednich porażkach do remisu brakowało mu jednej bramki. Tym razem to gospodarze przez większość spotkania byli bliżej pełnej puli, ale musieli zadowolić się podziałem punktów.

Makowski prowadzi pierwszy zespół Pogoń-Sokoła od września. Zastąpił Kacpra Grzesika, a ligowy debiut pod jego wodzą przyniósł lubaczowianom zwycięstwo 2:1 nad AKS 1947 Busko-Zdrój. Sobotni mecz miał inny finał: wczesne trafienie Chromycha nie wystarczyło, by przerwać serię spotkań bez wygranej.

Dla kibiców Wieczystej II najważniejszy pozostanie moment z 87. minuty. Przy długim prowadzeniu gospodarzy remis mógł się już wymykać, lecz Bielak zdążył odpowiedzieć. W następnej kolejce krakowski zespół zagra z Moravią Morawica, a Pogoń-Sokół pojedzie do Siarki Tarnobrzeg. Spotkanie w Lubaczowie zostawia obu stronom punkt i różne odczucia: miejscowym żal utraconego prowadzenia, gościom ulgę po późnym wyrównaniu.

Pogoń-Sokół LubaczówStatystykaWieczysta Kraków II
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły