[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): AKS 1947 Busko-Zdrój – Wisła Kraków II 3:0

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): AKS 1947 Busko-Zdrój – Wisła Kraków II 3:0

Już 10 października Wisła Kraków II podejmie Jarosław i będzie miała okazję odpowiedzieć na nieudany wyjazd. W niedzielnym meczu 11. kolejki padł wynik AKS 1947 Busko-Zdrój – Wisła Kraków II 3:0, a dla krakowian szczególnie bolesne może być to, że przed drugim golem gospodarzy wciąż pozostawali w grze o korzystny rezultat. Swoje okazje mieli, lecz ich nie wykorzystali. Buszczanie trafili raz w pierwszej części spotkania, a potem dwukrotnie w odstępie siedmiu minut.

Z perspektywy Wisły II najbliższy mecz u siebie nabiera więc wyraźnego znaczenia. Porażka w Busku-Zdroju zostawiła krakowską drużynę z pytaniem o skuteczność: potrafiła stworzyć sytuacje na wyrównanie, ale żadnej nie zamieniła na gola. AKS okazał się pod tym względem znacznie konkretniejszy. Nie potrzebował wielu bramek, by zbudować przewagę – potrzebował właściwych momentów, a te znalazł zarówno na początku, jak i w ostatniej części meczu.

Rogoziński dał AKS prowadzenie

Pierwszy taki moment nadszedł szybko. W 11. minucie K. Rogoziński zdobył bramkę dla gospodarzy i ustawił wynik na 1:0. Dla gości oznaczało to konieczność odrabiania strat przez niemal całe spotkanie. Nie był to jednak gol, po którym Wisła straciła szansę na odpowiedź. Krakowianie dochodzili do okazji, tyle że brakowało im skutecznego wykończenia.

Przez długi czas różnica pozostawała minimalna. Do pierwszej połowy więcej bramek nie padło, więc przy stanie 1:0 jedno trafienie mogło przywrócić Wiśle remis. Właśnie dlatego niewykorzystane szanse gości miały tak duże znaczenie: im dłużej utrzymywało się prowadzenie AKS, tym większa była wartość kolejnego gola dla jednej i drugiej strony. Gospodarze zachowali swoją przewagę, a krakowski zespół nie znalazł sposobu, by ją zniwelować.

Dla AKS był to kolejny mecz w sezonie szczególnym dla klubu. Buszczanie wrócili do Betclic 3. ligi po 20 latach, a przed rozgrywkami trenerem zespołu został Paweł Węgrzyn. Jeszcze 12 września, po zwycięstwie nad Wiślanami Skawina, drużyna miała osiem punktów i zajmowała 12. miejsce. Niedzielne spotkanie z Wisłą pokazało, jak wiele w tej lidze może zmienić kilka tygodni i jeden dobrze wykorzystany fragment meczu.

Błąd Wisły i dwa gole w siedem minut

Ten fragment przyszedł w 72. minucie. Michał Prochwicz popełnił błąd, z którego skorzystał Mateusz Kawecki, podwyższając na 2:0. Dla Wisły był to szczególnie trudny moment: wcześniej mogła myśleć o wyrównaniu, teraz musiała odrabiać już dwie bramki. Gospodarze nie zatrzymali się na tym trafieniu. W 79. minucie wynik na 3:0 ustalił Kamil Kaczówka, były zawodnik Wisły Kraków.

Siedem minut wystarczyło więc, by mecz, w którym goście długo tracili tylko jedną bramkę, zakończył się wyraźną porażką. AKS wykorzystał swoje szanse, a Wisła zapłaciła za nieskuteczność oraz błąd przy drugim golu. To najprostszy obraz niedzielnego spotkania – bez potrzeby dopisywania do niego zwrotów akcji, których na boisku nie było.

W ligowym zestawieniu AKS zajmuje dziewiąte miejsce z 14 punktami, natomiast Wisła II jest dwunasta z dorobkiem 13 punktów. Różnica między zespołami jest niewielka, choć wynik ich bezpośredniego meczu już nie. Buszczan czeka teraz wyjazd do KSZO 1929, również 10 października. Krakowianie tego dnia zagrają z Jarosławiem u siebie. Dla Wisły będzie to pierwsza okazja, by po porażce 0:3 pokazać więcej skuteczności tam, gdzie w Busku-Zdroju zabrakło jej najbardziej – pod bramką rywala.

AKS 1947 Busko-ZdrójStatystykaWisła Kraków II
3Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły