Stratus miał zniknąć, a dziś znów ogląda niebo nad Krakowem

Stratus miał zniknąć, a dziś znów ogląda niebo nad Krakowem

FOT. Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków

W krakowskim Muzeum Lotnictwa Polskiego kryje się historia konstrukcji, która najpierw nie chciała porządnie latać, potem ścigała się po lodzie, a na końcu dostała drugie życie. Najnowszy film poświęcony maszynie Józefa Borzeckiego pokazuje, ile uporu potrzeba, by własny pomysł wzbił się w powietrze. ✈️

  • Józef Borzecki zbudował motoszybowiec, który długo stawiał opór
  • „Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne” pokazuje drugie życie Stratusa

Józef Borzecki zbudował motoszybowiec, który długo stawiał opór

W latach 50. i 60. XX wieku Borzecki pracował nad własnym motoszybowcem. Tak powstał Stratus - konstrukcja z metalowym kadłubem, skrzydłami przejętymi od szybowca Żuraw i niewielką kabiną, w której jeden drążek odpowiadał za sterowanie we wszystkich trzech osiach.

Największym problemem okazał się silnik. Był zbyt słaby, przez co maszyna latała niepewnie. Próby odbywały się w tajemnicy, ponieważ formalnie nie były legalne. Kolejne niepowodzenia sprawiły, że konstruktor niemal zdecydował się zniszczyć własne dzieło.

Zamiast kończyć historię Stratusa, Borzecki znalazł dla niego zaskakujące zastosowanie. Maszyna została przerobiona na bolid poruszający się na płozach po zamarzniętym jeziorze. Ten nietypowy etap nie był jednak końcem eksperymentu, lecz przystankiem przed kolejną przebudową. 🛠️

„Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne” pokazuje drugie życie Stratusa

Najnowszy odcinek serii poświęconej wystawie „Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne” opowiada o wszystkich zakrętach tej konstrukcyjnej historii. Wystawa została wyróżniona Sybillą 2025, a film przybliża między innymi liczne przeróbki Stratusa, jego epizod w roli lodowego bolidu oraz własnoręcznie zbudowany silnik RB2, który powstał z połączenia dwóch innych jednostek.

Po przebudowie motoszybowiec otrzymał nową nazwę - Altostratus - i odzyskał zdolność lotu. To opowieść nie tylko o technice, lecz także o konsekwencji człowieka, który nie porzucił pomysłu po pierwszych nieudanych próbach.

Jedyny zachowany i nadal latający wynalazek Józefa Borzeckiego można obejrzeć z bliska w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, w Hangarze nr 5. Warto połączyć wizytę przy eksponacie z obejrzeniem filmu - wtedy metalowa konstrukcja przestaje być tylko muzealnym obiektem, a staje się śladem długiej, pełnej zwrotów drogi od Stratusa do Altostratusa. 👀

na podstawie: Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji