Po kradzieży roweru zabarykadował się na strychu. Wyszedł, gdy przyjechała straż

Po kradzieży roweru zabarykadował się na strychu. Wyszedł, gdy przyjechała straż

FOT. Policja Kraków

43-latek podejrzany o kradzież roweru o wartości około 2500 zł zabarykadował się na strychu domu. Z budynku wyszedł dopiero po przyjeździe zastępu straży pożarnej. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który przyznał się do kradzieży z włamaniem.

Do kradzieży doszło 7 września na jednym z nowohuckich osiedli. Zabezpieczony rower był wart około 2500 zł. Poszkodowany szybko zgłosił sprawę w pobliskiej jednostce Policji.

Postępowaniem zajęli się kryminalni z Komisariatu VIII Policji w Krakowie. W toku czynności ustalili personalia oraz miejsce przebywania mężczyzny podejrzewanego o kradzież.

Kiedy policjanci pojawili się pod wytypowanym adresem, 43-latek zabarykadował się na strychu. Na miejsce przyjechał zastęp straży pożarnej. Po jego przybyciu mężczyzna dobrowolnie wyszedł z budynku i został zatrzymany.

Policjanci przewieźli 43-latka do jednostki, gdzie wykonali z nim dalsze czynności. Mężczyzna przyznał się do winy i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.

Za zarzucany czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność karna 43-latka będzie oceniana w toku postępowania, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego.

na podstawie: KMP Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji