„To mnie powieście!” Awantura przy Mariackim skończyła się wyrokiem

FOT. UM Kraków
Na cmentarzu przy kościele Mariackim doszło do ostrego starcia między krakowskim rajcą a szlachcicem. Kilka dni później obaj mężczyźni stanęli przed sądem, a lekceważąca deklaracja oskarżonego tylko podniosła temperaturę sprawy. W tle znalazły się honor, pozycja społeczna i pytanie, czy szlachcic może bezkarnie zaatakować przedstawiciela miejskich władz.
- Cmentarna awantura trafiła przed krakowski sąd
- Szlachcic zakpił z oskarżenia, lecz sąd nie odpuścił
- Kara dotknęła honoru i pozycji oskarżonego
Cmentarna awantura trafiła przed krakowski sąd
Latem 1630 roku Krzysztof Słowikowski i Stanisław Racibor Starczowski spotkali się na cmentarzu otaczającym kościół Mariacki. Nie wiadomo, co dokładnie wywołało kłótnię. Zachowane informacje nie pozwalają odtworzyć rozmowy ani ustalić pełnego przebiegu zajścia.
Zarzuty były jednak poważne. Starczowski miał znieważyć Słowikowskiego, a także wystąpić przeciwko niemu z bronią. Ostateczne orzeczenie nie potwierdziło wszystkich elementów oskarżenia – sąd uznał szlachcica za winnego znieważenia rajcy oraz zakłócenia porządku w miejscu świętym.
Słowikowski nie zdecydował się na pojedynek. Zwrócił się do sądu miejskiego, co w jego przypadku miało szczególną wymowę. Był prawnikiem dobrze znającym krakowskie instytucje. Studiował na Akademii Krakowskiej, pracował jako pisarz Sądu Wyższego Prawa Magdeburskiego na Zamku Krakowskim, a w 1612 roku został syndykiem Krakowa. Dwa lata później objął urząd rajcy.
W sporze ze Starczowskim występował więc nie tylko jako pokrzywdzony mieszczanin. Był także członkiem magistratu i osobą związaną z miejskim wymiarem sprawiedliwości. Znieważenie rajcy mogło zostać potraktowane jako uderzenie w powagę całych władz Krakowa.
Szlachcic zakpił z oskarżenia, lecz sąd nie odpuścił
Podczas kolejnego spotkania przed sądem Starczowski zaprzeczał zarzutom. Zrobił to w sposób, który miał brzmieć jak kpina z postępowania.
„Jeślim jest winny, to mnie powieście!”
Taka deklaracja była ryzykowna. W pierwszej połowie XVII wieku szlachta zajmowała uprzywilejowaną pozycję i często mogła liczyć na przewagę w sporach z mieszczanami. Starczowski najwyraźniej zakładał, że jego status ochroni go przed dotkliwymi konsekwencjami.
Sąd przyjął jednak inną perspektywę. Znaczenie miało nie tylko to, że doszło do konfliktu między szlachcicem a rajcą. Awantura wydarzyła się na terenie cmentarza przy najważniejszym kościele Krakowa, czyli w miejscu, które łączyło codzienne życie mieszkańców z religijnym charakterem.
W XVII wieku cmentarz nie był wyłącznie przestrzenią pochówków. Spotykano tam innych ludzi, prowadzono rozmowy, zawierano umowy i przekazywano wiadomości. Jednocześnie obowiązywały tam zasady związane ze świętością miejsca. Dlatego sąd potraktował zajście także jako naruszenie porządku publicznego i powagi przestrzeni sakralnej.
Kara dotknęła honoru i pozycji oskarżonego
Wyrok przewidywał trzy miesiące więzienia w zamku krakowskim. Starczowski miał również publicznie przeprosić magistrat oraz Krzysztofa Słowikowskiego. Dodatkowo sąd nakazał mu zapłacić grzywnę na rzecz kościoła Mariackiego.
Każdy z tych elementów odpowiadał innej części konfliktu. Przeprosiny miały przywrócić autorytet rajcy i władz miejskich. Grzywna wiązała się z zakłóceniem porządku w miejscu świętym. Kara więzienia była natomiast bezpośrednią sankcją za uznane przewinienia.
Sąd przewidział także konsekwencje odmowy wykonania wyroku – infamię. Dla szlachcica oznaczała ona znacznie więcej niż utratę dobrego imienia. Wiązała się z pozbawieniem czci i wiarygodności, a więc z podważeniem pozycji, na której opierało się życie społeczne szlachty. Publiczne przeprosiny przedstawiciela magistratu mogły być dla Starczowskiego szczególnie dotkliwe właśnie dlatego, że uderzały w jego honor.
Sprawa nie zakończyła się krwawą zemstą ani wyjątkowo surową karą. Pokazała jednak, że krakowski sąd potrafił przeciwstawić miejskie prawo przywilejom stanu szlacheckiego. Dla mieszkańców znaczenie miał także sam charakter miejsca – awantura przy kościele Mariackim nie została potraktowana jak zwykła sprzeczka. Orzeczenie obejmowało zarówno krzywdę rajcy, jak i naruszenie porządku w przestrzeni religijnej.
Właśnie dlatego wydarzenie z 1630 roku wyróżnia się wśród dawnych spraw sądowych Krakowa. Nie chodziło o spektakularną zbrodnię, lecz o zderzenie pewności siebie szlachcica z miejską procedurą. Tym razem o wyniku nie przesądziło urodzenie, ale wyrok krakowskiego sądu.
na podstawie: Urząd Miasta w Krakowie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Kobylanach trwa remont drogi. Nowa nawierzchnia obejmie 650 metrów

Ponad kilometr drogi do remontu. Ruszyły prace w Nielepicach

Najlepsi juniorzy zagrają o mistrzostwo Polski. Finał w Krakowie

Pierwszy przystanek nad Zalewem Balaton. Wakacyjna trasa małopolskich wód

Dzieci przejęły klucze do miasta. Święto Dzieci Gór już trwa

Linia 260 zmieni przystanki w Michałowicach. Pojawi się nowa nazwa

Linia 260 zmieni przystanki w Michałowicach. Pojawi się nowa nazwa

S7 pod Krakowem bez przesądzonej trasy. GDDKiA odpowiada na mity

Nowa mapa pokaże przyszłość krakowskiej komunikacji

Raport ostrzega przed słabymi ogniwami NGO. Wnioski dotyczą także Krakowa

Nowa siatka KMK ma dać więcej kursów i wygodniejsze przesiadki

Włoscy policjanci pojawili się na ulicach Krakowa. Wspólne patrole

Obchody św. Kingi zmienią trasy autobusów. Objazdy w Wieliczce

Bób, folklor i taniec. Małopolskie święto połączyło smak z tradycją
Przydatne dane teleadresowe
- Bursa Szkolnictwa Ponadpodstawowego nr 3 w Krakowie - kontakt, rekrutacja, opłaty i warunki
- Zarząd Infrastruktury Wodnej w Krakowie - kontakt, awarie, szalety i pitniki
- Parafia Dobrego Pasterza w Krakowie - msze, kancelaria, kontakt
- Delegatura Południowa Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w Krakowie - kontakt, godziny, informacje
- Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Krakowie - kontakt, godziny i zakres działania
- ZUS Kraków-Łagiewniki - godziny, kontakt, rezerwacja wizyty i dostępność
