W Krakowie przybędzie odłowni dla dzików. Służby szykują szersze interwencje

W Krakowie przybędzie odłowni dla dzików. Służby szykują szersze interwencje

Na osiedlach, w parkach i przy szkołach problem wraca coraz częściej, a Kraków przygotowuje kolejne działania. W mieście ma przybyć odłowni dla dzików, bo obecne trzy punkty nie wystarczają wszędzie tam, gdzie zwierzęta podchodzą najbliżej ludzi. Nowe lokalizacje mają zostać wybrane po analizie zgłoszeń mieszkańców i statystyk interwencji, tak by służby szybciej docierały do miejsc najbardziej narażonych.

  • Gdzie dziki schodzą najbliżej zabudowań
  • Przepisy o ASF nie zostawiają miejsca na przenoszenie zwierząt
  • Liczby pokazują, jak duża jest skala problemu

Gdzie dziki schodzą najbliżej zabudowań

W miejscach wyłączonych z obwodów łowieckich pierwszą linią działania jest całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt. To ono zajmuje się odławianiem, a w sytuacjach wymagających natychmiastowego zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom prowadzi także odstrzały redukcyjne. Obecnie specjalistyczne odłownie działają w rejonie Zakrzówka, Ruczaju i Borku Fałęckiego.

Miasto chce rozbudować ten system do sześciu punktów. Rozmieszczenie nowych odłowni ma wynikać z analizy zgłoszeń i przebiegu dotychczasowych interwencji, tak aby sprzęt i ludzie byli bliżej tych obszarów, gdzie dziki najczęściej pojawiają się przy zabudowie, w parkach oraz w pobliżu szkół i innych placówek publicznych.

Przepisy o ASF nie zostawiają miejsca na przenoszenie zwierząt

Samorząd przypomina też o zasadach, które od 2021 roku wynikają z unijnych przepisów związanych z ASF. Zakazują one przemieszczania dzików, więc odłowionych zwierząt nie można wywieźć w inne miejsce.

To oznacza, że w takich przypadkach nie ma mowy o prostym przeniesieniu problemu poza miasto. Jeśli zwierzę zostanie odłowione, musi zostać uśmiercone. Dla mieszkańców to ważna informacja, bo często właśnie taki scenariusz wydaje się najprostszy, a prawo narzuca tu znacznie ostrzejsze zasady.

Liczby pokazują, jak duża jest skala problemu

Dane za zakończony rok łowiecki 2025/2026 pokazują, że koła łowieckie odstrzeliły w Krakowie 627 dzików. Z kolei pogotowie dla dzikich zwierząt odłowiło w 2025 roku 220 kolejnych.

Szacunki miasta mówią o około 3 tysiącach dzików na terenie Krakowa. To pokazuje, że nie chodzi już o pojedyncze spotkania ze zwierzętami, ale o stały problem, który wraca w różnych częściach miasta. Służby wskazują również na zachowania ludzi, które ten proces nakręcają – pozostawione odpady i dokarmianie przyciągają dziki do zabudowy, a za takie działania mogą grozić sankcje przewidziane w Kodeksie wykroczeń.

na podstawie: Urząd Miasta w Krakowie.