Dolny Bulwar Inflancki znów będzie przejezdny. Pod kładką montują tunel ochronny

Dolny Bulwar Inflancki znów będzie przejezdny. Pod kładką montują tunel ochronny

FOT. UM Kraków

Pod kładką Kazimierz – Ludwinów wraca ruch, a budowa wchodzi w etap, który najbardziej odczują piesi i rowerzyści korzystający z bulwarów. Od 26 czerwca po południu dolny Bulwar Inflancki ma znów być dostępny, choć pod konstrukcją nadal potrwają prace wykończeniowe. Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie zapowiada tam tymczasowy tunel zabezpieczający, który ma odgrodzić trasę od placu budowy. To wyraźny znak, że przeprawa zbliża się do finału, ale jeszcze nie jest gotowa do oddania.

  • Ruch wraca pod kładkę, ale budowa jeszcze nie milknie
  • Na placu budowy został już głównie finisz
  • Spektakularny montaż był dopiero początkiem

Ruch wraca pod kładkę, ale budowa jeszcze nie milknie

Przez ostatnie miesiące ten fragment bulwaru pozostawał zamknięty z powodu robót. Teraz, jak informuje Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie, przejazd i przejście mają zostać przywrócone w godzinach popołudniowych 26 czerwca. Dla osób spacerujących i dojeżdżających rowerem to ważna zmiana, bo przywraca ciągłość jednej z popularniejszych tras nad Wisłą.

Pod konstrukcją pojawi się specjalny tymczasowy tunel. To rozwiązanie ma pozwolić na bezpieczne korzystanie z drogi pieszo-rowerowej w czasie, gdy nad nią wciąż będą trwały roboty wykończeniowe. Takie zabezpieczenie ma działać do momentu uruchomienia całej kładki.

Na placu budowy został już głównie finisz

ZIM podaje, że inwestycja weszła w końcowy etap. Roboty skupiają się teraz na dopracowaniu szczegółów i uporządkowaniu terenu wokół nowej przeprawy. Wśród prowadzonych prac są między innymi:

  • instalacje oświetleniowe
  • budowa ścieżek pieszo-rowerowych
  • wykonanie nasypu i ramp najazdowych po stronie Ludwinowa
  • układanie nawierzchni na pomostach kładki
  • montaż schodów i balustrad

To właśnie te elementy przesądzają o tym, czy inwestycja będzie nie tylko efektowna, ale też wygodna w codziennym użyciu. Kładka ma połączyć Kazimierz z Ludwinowem w sposób płynny i bezpieczny, a jej środkowa część ma pełnić także funkcję punktu widokowego. Z tej perspektywy będzie można spojrzeć na panoramę Krakowa z zupełnie innej osi niż dotąd.

Spektakularny montaż był dopiero początkiem

Jednym z najbardziej widowiskowych momentów całej budowy był ubiegłoroczny montaż stalowej konstrukcji. To wtedy obie części brzegu Wisły zostały połączone po raz pierwszy w tak wyraźny sposób. Elementy transportowano barkami, ustawiano w rejonie montażu, a następnie podnoszono z użyciem specjalistycznego sprzętu. Operacja wymagała precyzji i dobrej koordynacji, bo każdy ruch miał znaczenie dla bezpieczeństwa i dalszego przebiegu prac.

Dziś tamten etap jest już za ekipami budowlanymi. Zostało dokańczanie tego, czego na pierwszy rzut oka często nie widać, a co decyduje o końcowym odbiorze inwestycji. Dlatego przywrócenie przejazdu pod kładką to dobra wiadomość, ale też znak, że na finał trzeba jeszcze chwilę poczekać.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.