Najpierw śmierć na pasach, potem list gończy w Krakowie

Najpierw śmierć na pasach, potem list gończy w Krakowie

Na skrzyżowaniu Dietla i Sukienniczej kierowca Mercedesa potrącił 79-latka na oznakowanym przejściu, po czym odjechał. Mężczyzna zmarł później w szpitalu, a policjanci jeszcze tego samego wieczoru namierzyli kierowcę w jednym z mieszkań na Ruczaju. W tym samym czasie krakowska policja zatrzymała też 32-latka poszukiwanego listem gończym po potrąceniu kobiety na pasach przy ul. Borkowskiej.

Do pierwszego zdarzenia doszło 14 czerwca około godziny 22.30. Jak ustalili policjanci, kierujący Mercedesem potrącił 79-letniego mężczyznę przechodzącego przez oznakowane przejście dla pieszych. Po zderzeniu nie udzielił mu pomocy i odjechał. W samochodzie była też kobieta, która po chwili wysiadła i oddaliła się w nieznanym kierunku. Rannego seniora ratowali świadkowie, którzy wezwali służby. Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie zmarł wskutek obrażeń.

Krakowscy policjanci nie czekali długo. Jeszcze tego samego wieczoru ustalili miejsce pobytu kierowcy i zatrzymali go w jednym z bloków na Ruczaju. Mężczyzna nie chciał otworzyć drzwi, więc funkcjonariusze - przy wsparciu strażaków - weszli do mieszkania siłowo. Wstępne badanie wykazało, że 47-latek był pod wpływem alkoholu. Odmówił badania alkomatem z dokładnym wskazaniem stężenia, dlatego pobrano mu krew do analizy. Narkotest pokazał też obecność amfetaminy. Zatrzymanego przewieziono do Komisariatu Policji I w Krakowie, gdzie wykonano dalsze czynności.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Po śmierci 79-latka zarzuty mają zostać uzupełnione i zaostrzone. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za taki czyn, po zakwalifikowaniu według Kodeksu karnego, grozi nawet do 20 lat więzienia.

Więcej lokalnych informacji z Krakowa jest na faktykrakowa.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na faktykrakowa.pl/wydarzenie.

Wczoraj, 17 czerwca, policjanci zatrzymali też do tej sprawy 46-letnią pasażerkę Mercedesa. Kobieta ma zostać dziś doprowadzona do prokuratury. To nie był jednak jedyny przypadek, w którym kierowca zostawił potrąconego pieszego bez pomocy.

10 czerwca przed godziną 10.00 na ul. Borkowskiej w rejonie krakowskich Klinów kierujący Audi, podczas wyprzedzania autobusu miejskiego na oznakowanym przejściu dla pieszych, potrącił młodą kobietę. Potem odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowana w ciężkim stanie trafiła do jednego z krakowskich szpitali. Policjanci z Komisariatu Policji VII w Krakowie zatrzymali 15 czerwca 32-letniego mieszkańca powiatu wielickiego. Okazało się, że był poszukiwany listem gończym do odbycia kary 2 lat więzienia. Mężczyzna trafił już do zakładu karnego, a za nieudzielenie pomocy ofierze wypadku grozi mu do 3 lat więzienia.

Jak podaje Policja, w takich sprawach nie ma miejsca na pobłażanie.

“Kierujący, którzy popełniają tak rażące przestępstwa drogowe jak ucieczka z miejsca zdarzenia i nie udzielenie pomocy poszkodowanym muszą liczyć się z tym, że będą przez policjantów ścigani i surowo rozliczani. Nie ma i nie będzie tolerancji na tak szkodliwe i nieodpowiedzialne zachowania na drogach.”

To sprawa, która pokazuje, jak szybko jedno potrącenie na pasach może zamienić się w ciężkie śledztwo, a ucieczka z miejsca zdarzenia tylko dokłada sprawcy najpoważniejsze konsekwencje.

na podstawie: Policja Kraków.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły