Rekordowa waloryzacja kontraktów drogowych. 2 miliardy złotych trafi do firm budowlanych

Rekordowa waloryzacja kontraktów drogowych. 2 miliardy złotych trafi do firm budowlanych

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków

Minister Infrastruktury podjął decyzję, która może uratować finanse wielu polskich wykonawców. Limit waloryzacji skoczy do 25 procent – najwyżej w historii. Dla branży budowlanej to nie tylko liczby, to realna szansa na dokończenie zaplanowanych inwestycji bez upadku.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje się do podpisania aneksów, które zmienią oblicze 67 kluczowych inwestycji. Chodzi o drogi o łącznej długości 855 kilometrów – projekty rozpoczęte przed wybuchem wojny w Ukrainie, które od lat męczyły się rosnącymi kosztami materiałów i pracy.

  • Dlaczego teraz? Skutki wojny dotarły do budżetów firm
  • Siedem miliardów i rosnąca odpowiedzialność za rynek
  • Nie tylko budowa. Projektanci i nadzorcy też dostaną wsparcie

Dlaczego teraz? Skutki wojny dotarły do budżetów firm

Decyzja o podniesieniu limitu waloryzacji z 15 do 25 procent to odpowiedź na trzy lata presji ekonomicznej. Wykonawcy, którzy składali oferty przed lutym 2022 roku, zostali z kontraktami ustalonymi w zupełnie innej rzeczywistości cenowej. Rosyjska agresja na Ukrainę wywróciła rynek do góry nogami – stal, asfalt, energia, transport. Wszystko podrożało, a umowy stały się pułapkami.

GDDKiA szacuje, że do 21 firm i konsorcjów trafi około 2 miliardów złotych dodatkowych środków. To nie pieniądze znikąd – to korekta, która pozwala odzyskać równowagę między kosztami a wynagrodzeniem. Pierwszy aneks został już podpisany, kolejne mają być gotowe jeszcze w czerwcu. Cały proces zakończy się przed końcem wakacji, co daje wykonawcom czas na wykorzystanie nowych warunków jeszcze w tym roku budżetowym.

Siedem miliardów i rosnąca odpowiedzialność za rynek

Od 2022 roku na waloryzację umów GDDKiA przeznaczyła już ponad 5 miliardów złotych. Po finalizacji obecnych rozmów suma przekroczy 7 miliardów. To pokazuje skalę interwencji – i jej konieczność. Bez takiego wsparcia część dużych inwestycji drogowych mogłaby stanąć w miejscu, a firmy budowlane – pogrążyć się w kłopotach finansowych.

Wartość waloryzacji nie wyrasta z budżetu innych projektów. Dyrekcja zapewnia, że dodatkowe środki nie oznaczają opóźnień w realizacji rządowych programów drogowych. Mechanizm działa jak amortyzator – reaguje na wahania rynkowe, które GDDKiA monitoruje miesięcznie i publikuje na swojej stronie.

Nie tylko budowa. Projektanci i nadzorcy też dostaną wsparcie

Zmiany obejmą nie tylko wykonawców prac fizycznych. Kolejne aneksy trafią do firm projektowych oraz nadzorujących inwestycje. Kolejność jest zaplanowana: najpierw budowa, potem dokumentacja i nadzór. Dyrekcja chce, by wsparcie objęło wszystkich, którzy ponieśli konsekwencje geopolitycznego wstrząsu.

Dla branży drogowej to sygnał, że państwo potrafi dostrzec realne problemy i reagować – nawet jeśli decyzja przychodzi z opóźnieniem. Czy 25 procent wystarczy? To zależy od tego, jak długo utrzyma się obecna niepewność gospodarcza. Na razie to największa jednorazowa podwyżka limitu w historii kontraktów GDDKiA.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.