Deszcz zmienia asfalt w lodowisko. Jak nie wpaść w poślizg przed długim weekendem

Deszcz zmienia asfalt w lodowisko. Jak nie wpaść w poślizg przed długim weekendem

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków

Pierwsze krople na szybie to moment, gdy nawierzchnia staje się najbardziej zdradliwa. Tłuszcz, sadza i pył z setek opon mieszają się z wodą w śliską breję – i nagle hamowanie przypomina jazdę po oblodzonej drodze. Przed nami wydłużony czerwcowy weekend, a prognozy nie rozpieszczają. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ostrzega: to właśnie pierwsza faza opadów bywa najniebezpieczniejsza.

  • Gdy zaczyna padać, asfalt kłamie
  • Aquaplaning i podmuchy – cichy wrogowie na ekspresówkach
  • Limity prędkości to nie sugestie – sprawdź, co obowiązuje twój pojazd
  • Planuj trasę i trzymaj numer pod ręką

Gdy zaczyna padać, asfalt kłamie

Codzienne użytkowanie dróg pozostawia na nich niewidzialną warstwę zanieczyszczeń. Ścierająca się guma, olejowe smugi, drobiny sadzy – wszystko to czeka na spotkanie z deszczem. Woda nie zmywa natychmiast tego brudu; najpierw tworzy z nim śliską emulsję, która radykalnie obniża przyczepność. Dopiero później, gdy opady się nasilą, nawierzchnia zaczyna się „myć".

W takich warunkach droga hamowania wydłuża się nieprzewidywalnie. Im bardziej zużyty bieżnik, tym większe ryzyko utraty kontroli – szczególnie przy próbie gwałtownego hamowania lub ostrego skrętu.

Aquaplaning i podmuchy – cichy wrogowie na ekspresówkach

Aquaplaning to zjawisko, które zaskakuje nawet doświadczonych kierowców. Gdy woda zalewa nawierzchnię szybciej, niż opony są w stanie ją odprowadzić, auto dosłownie „płynie" bez kontaktu z asfaltem. W takiej sytuacji kluczowe jest opanowanie: zdjąć nogę z gazu, utrzymać kierownicę prosto, nie hamować gwałtownie.

Osobne zagrożenie czyha na autostradach i drogach ekspresowych. Wyjeżdżając zza ekranów przeciwhałasowych, kierowca nagle styka się z podmuchami wiatru, które mogą gwałtownie zmienić tor jazdy.

Limity prędkości to nie sugestie – sprawdź, co obowiązuje twój pojazd

GDDKiA przypomina o zasadniczej zależności: prędkość maksymalna zależy od masy i rodzaju pojazdu. Dla samochodów osobowych bez przyczep obowiązują następujące ograniczenia:

  • 140 km/h – autostrady
  • 120 km/h – dwujezdniowe drogi ekspresowe
  • 100 km/h – jednojezdniowe drogi ekspresowe oraz dwujezdniowe z minimum dwoma pasami w każdym kierunku
  • 90 km/h – pozostałe drogi poza terenem zabudowanym
  • 50 km/h – obszar zabudowany

Pojazdy ciężarowe powyżej 3,5 tony oraz osobówki z przyczepą mają ostrzejsze limity: maksymalnie 80 km/h na autostradach i ekspresówkach, 70 km/h na drogach poza zabudową. Autobusy spełniające określone warunki techniczne mogą jednak rozpędzić się do 100 km/h na autostradach i ekspresówkach.

Znaki drogowe wskazują prędkość maksymalną – ale zdrowy rozsądek dyktuje, by dostosować ją do warunków atmosferycznych, natężenia ruchu i stanu nawierzchni.

Planuj trasę i trzymaj numer pod ręką

Bieżące informacje o utrudnieniach i pogodzie na drogach krajowych można znaleźć w serwisie drogi.gddkia.gov.pl. Całodobowa Infolinia Drogowa pod numerem 19 111 łączy z Punktami Informacji Drogowej, gdzie pracownicy zbierają aktualne dane o stanie dróg.

Dobrze zaplanowana podróż to nie tylko wygoda – to element bezpieczeństwa. Zwłaszcza gdy za oknem szarówka, a deszcz bije w szybę.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.