Krakowskie Rakowice znów opowiadają o lotnikach z 2. Pułku

Krakowskie Rakowice znów opowiadają o lotnikach z 2. Pułku

FOT. Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków

15 maja w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie to nie jest zwykła data z kalendarza. Tego dnia wraca pamięć o jednej z najważniejszych jednostek polskiego lotnictwa wojskowego sprzed wojny, która stacjonowała właśnie na Rakowicach-Czyżynach. ✈️

  • Rakowice-Czyżyny wciąż trzymają kurs na historię
  • Święto 2. Pułku Lotniczego spotyka dziś muzealne sale
  • Nowy hangar, stara pamięć i dwa ważne punkty na mapie muzeum

Rakowice-Czyżyny wciąż trzymają kurs na historię

2. Pułk Lotniczy należał do ścisłej czołówki przedwojennego lotnictwa. W jego szeregach byli piloci myśliwscy i liniowi, obserwatorzy, strzelcy pokładowi, a także mechanicy i technicy - czyli cały ten lotniczy zespół, bez którego żaden samolot nie uniósłby się nad ziemię.

To właśnie tutaj szkolono się, ćwiczono i dopracowywano umiejętności, które później miały znaczenie także we wrześniu 1939 roku. W muzealnej opowieści nie chodzi więc tylko o technikę, ale też o ludzi i ich codzienną służbę, która dziś brzmi jak gotowy scenariusz na mocną lekcję historii 📚

Święto 2. Pułku Lotniczego spotyka dziś muzealne sale

W tym miejscu działała też od 1936 roku Pułkowa Szkoła Pilotażu, gdzie piloci rozwijali swoje umiejętności. W powietrze wznosiły się wtedy m.in. Potezy, Breguety i RWD-14 Czapla, ale szczególne miejsce zajmuje PZL P.11c - jedyny zachowany egzemplarz tego myśliwca, prezentowany w kolekcji muzeum.

To właśnie on najlepiej przypomina, jak wysoką stawkę miały tamte loty i jak mocno polska myśl techniczna potrafiła się wtedy wybijać ponad przeciętność. Dla mieszkańców Krakowa to dobra okazja, by spojrzeć na muzeum nie jak na magazyn eksponatów, ale jak na miejsce, w którym historia naprawdę oddycha.

Nowy hangar, stara pamięć i dwa ważne punkty na mapie muzeum

Na terenie dawnego hangaru 2. Pułku Lotniczego stanął w 2024 roku nowy Hangar nr 5. Został wkomponowany tak, by zachować ostatni fragment historycznego budynku - zabytkową ścianę szczytową. Na fasadzie widać szachownice i galopującego konika, znak 122 Eskadry Myśliwskiej, który od razu podpowiada, że to miejsce nie próbuje udawać nowoczesności za wszelką cenę, tylko sensownie rozmawia z przeszłością.

Od sierpnia ubiegłego roku działa tam wystawa „Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne” - największa taka ekspozycja w Polsce, prowadząca przez sto lat historii polskiego lotnictwa cywilnego. Z kolei w Hangarze Głównym można zobaczyć wystawę „Historia 2 Pułku Lotniczego”, która porządkuje dzieje jednostki od narodzin po jej wojenną historię.

To dobry moment, by zajrzeć do muzeum i przejść tę trasę po swojemu - między wojskową tradycją, muzealną opowieścią i lotniczym dziedzictwem Krakowa. 15 maja w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie nie jest więc tylko rocznicą. To zaproszenie, żeby na chwilę stanąć pod skrzydłami historii. 🏛️

na podstawie: Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.