Audyt BRC/IFS za rogiem? 5 rzeczy, o których zapominają kierownicy zakładów spożywczych

Audyt za miesiąc. Dokumentacja? Skompletowana. Procedury? Zaktualizowane. Szkolenia pracowników? Zaliczone. Wszystko wydaje się być na swoim miejscu — a mimo to podczas właściwej wizyty audytorskiej pojawia się kilka niezgodności, które kosztują zakład dodatkowy czas, stres i nadprogramowe działania korygujące. Skąd się biorą? Najczęściej nie z zaniedbania, lecz ze ślepych plamek — obszarów, o których kierownicy produkcji i technolodzy myślą, że są pod kontrolą, podczas gdy w rzeczywistości od miesięcy nikt nie sprawdzał ich fizycznego stanu.
W tym artykule zebrałem pięć najczęstszych błędów, które obserwuje się w zakładach produkcji żywności tuż przed audytem BRC/IFS. Nie dotyczą one procedur ani polityki — dotyczą fizycznej czystości obiektu w miejscach, o których łatwo zapomnieć.
Błąd nr 1 — dokumentacja: brak historii czyszczeń trudno dostępnych miejsc
Audytor BRCGS lub IFS Food nie pyta wyłącznie o to, czy dane miejsce wygląda czysto w dniu wizyty. Pyta, kiedy było czyszczone ostatnio, kto to zrobił, jaką metodą i jaki był wynik kontroli po wykonaniu pracy. Innymi słowy: chce zobaczyć ślad w systemie.
Problem polega na tym, że wiele zakładów prowadzi regularne rejestry sprzątania podłóg, stołów roboczych czy urządzeń produkcyjnych, ale nie obejmuje tymi rejestrami trudno dostępnych powierzchni — kratownic, belek dachowych, korytek kablowych, górnych powierzchni maszyn czy wnęk wentylacyjnych. Z perspektywy audytora brak zapisu jest równoznaczny z brakiem działania.
Co warto zrobić: Rozszerz istniejący harmonogram GMP o pozycje dotyczące prac wysokościowych i trudno dostępnych stref. Każde czyszczenie tego typu powinno kończyć się protokołem z datą, zakresem, imieniem i nazwiskiem osoby wykonującej oraz podpisem osoby weryfikującej. Jeśli prace były zlecane firmie zewnętrznej — przechowuj jej raport w dokumentacji zakładu.
Błąd nr 2 — konstrukcje podsufitowe: audytor patrzy w górę, a tam kurz i pajęczyny
To jeden z tych momentów audytu, który wprawia kierowników zakładów w zakłopotanie. Audytor zatrzymuje się na hali, unosi głowę i przez chwilę patrzy w górę. To wystarczy.
Stalowe kratownice, belki dźwigarowe, kable instalacyjne, osłony lamp, rury technologiczne przebiegające pod dachem hali produkcyjnej — wszystkie te elementy gromadzą kurz, tłuszcze zawieszone w powietrzu, zarodniki pleśni oraz pozostałości po owadach. W strefach, gdzie produkowana jest żywność otwarta lub prowadzone są procesy termiczne generujące parę, ryzyko zanieczyszczeń krzyżowych z tych powierzchni jest realne, a nie teoretyczne.
Standard BRCGS (edycja 9) wprost wymaga, by wszystkie powierzchnie w strefach produkcji żywności — włącznie z tymi nad poziomem wzroku — były utrzymywane w czystości odpowiedniej do ryzyka. Podobne wymagania formułuje IFS Food w sekcji dotyczącej higieny zakładu.
Co warto zrobić: Zaplanuj czyszczenie konstrukcji podsufitowych co najmniej raz w roku (w zakładach wysokiego ryzyka — częściej), najlepiej podczas planowanego przestoju produkcji. Do tego rodzaju prac konieczne jest zastosowanie technik alpinizmu przemysłowego lub platform roboczych — standardowe mopy i szczotki na kiju nie są w stanie dotrzeć do tych stref ani zapewnić skuteczności wymaganej przez audytora.
Błąd nr 3 — wentylacja i kanały: filtry wymienione, ale kratki brudne
Wymiana filtrów wentylacyjnych jest zazwyczaj ujęta w harmonogramie technicznym zakładu. To dobrze. Jednak audytorzy coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na stan samych filtrów, lecz także na widoczne elementy instalacji wentylacyjnej — kratki nawiewne i wywiewne, osłony, obudowy klimatyzatorów, a także miejsca, gdzie kanały wentylacyjne wychodzą na zewnątrz lub przebiegają przez strefy produkcyjne.
Zatłuszczona, pokryta kurzem kratka nawiewna zlokalizowana nad linią produkcyjną to konkretne zagrożenie mikrobiologiczne — i konkretna niezgodność w raporcie audytowym. W zakładach o podwyższonej wilgotności (piekarnie, zakłady mięsne, przetwórnie warzyw) problem narasta szybciej niż w środowiskach suchych.
Co warto zrobić: Włącz czyszczenie widocznych elementów wentylacji do harmonogramu GMP z częstotliwością dostosowaną do strefy higienicznej. Elementy zlokalizowane wysoko, wymagające pracy z drabin lub rusztowań, traktuj tak samo jak inne prace wysokościowe — z odpowiednim zleceniem, nadzorem i dokumentacją.
Błąd nr 4 — strefy zewnętrzne: elewacja, dach, rynny — to też się liczy
Wiele osób myśli, że audyt BRC/IFS kończy się na bramie wejściowej do hali produkcyjnej. To błąd. Zarówno BRCGS, jak i IFS Food wymagają, by teren zakładu — w tym otoczenie budynku, parkingi, drogi wewnętrzne, place manewrowe i sama elewacja — były utrzymane w porządku i nie stanowiły źródła zanieczyszczeń.
Zabrudzona elewacja, rynny pełne liści i stojącej wody, mech na dachu, brud przy drzwiach załadunkowych, śmieci w strefie dostaw — to wszystko audytor ocenia jeszcze zanim wejdzie do środka. Pierwsze wrażenie buduje kontekst dla całej wizyty.
Co więcej, zniszczone lub niedrożne rynny mogą powodować zacieki, które w konsekwencji wpływają na wilgotność ścian wewnętrznych lub powodują wodę stojącą przy ścianach — a to już bezpośrednie ryzyko dla bezpieczeństwa żywności.
Co warto zrobić: Przeprowadź coroczny przegląd elewacji i dachu pod kątem stanu technicznego i higienicznego. Czyszczenie elewacji metodą ciśnieniową lub przy użyciu specjalistycznych środków biobójczych (usuwających glony i mech) warto zaplanować z wyprzedzeniem — szczególnie jeśli budynek ma jasny kolor lub jest zlokalizowany w pobliżu roślinności.
Błąd nr 5 — zlecanie czyszczenia na ostatnią chwilę: jak przygotować obiekt systemowo
To błąd, który łączy w sobie wszystkie poprzednie. Zakład funkcjonuje przez cały rok, audyt przychodzi raz lub dwa razy w roku — i dopiero wtedy zaczyna się gorączkowe nadrabianie zaległości. Wydzwanianie do firm sprzątających, szukanie kogoś, kto „posprzątałby pod dachem", prośby o „pilną fakturę i protokół z datą" — brzmi znajomo?
Problem z reaktywnym podejściem do czystości jest dwojaki. Po pierwsze, prace wykonywane pod presją czasu są często niedokładne i nieudokumentowane w sposób, który zadowoli audytora. Po drugie, brud narastający przez wiele miesięcy — tłuste osady na kratownicach, zalegający kurz w kanałach, biologiczne naloty na elewacji — nie daje się usunąć w ciągu jednego dnia roboczego.
Firmy, które regularnie przechodzą audyty BRC/IFS bez niezgodności, mają jedno wspólne podejście: czystość obiektu jest zaplanowana z wyprzedzeniem, a nie naprawiana ad hoc. W praktyce oznacza to roczny lub półroczny harmonogram prac specjalistycznych, obejmujący zarówno czyszczenie wnętrza hali (w tym strefy wysokościowe), jak i stref zewnętrznych.
Jeśli zastanawiasz się, jak wdrożyć taki system w swoim zakładzie i co konkretnie powinien obejmować, przydatnym punktem wyjścia może być materiał opisujący, jak przygotować obiekt do kontroli HACCP — od strony wykonawczej, z perspektywy firmy realizującej tego typu prace wysokościowe.
Checklista „30 dni przed audytem"
Poniżej skrócona lista kontrolna, którą warto przejrzeć co najmniej miesiąc przed planowaną wizytą audytorską:
- Dokumentacja czyszczenia stref wysokościowych — czy masz zapisy z ostatnich 12 miesięcy? Kto i kiedy sprzątał pod dachem, kratownice, kanały wentylacyjne?
- Wizualna inspekcja konstrukcji podsufitowych — wejdź na halę i popatrz w górę. Jeśli widzisz kurz, pajęczyny lub ślady zanieczyszczeń, zaplanuj interwencję przed audytem.
- Stan kratek wentylacyjnych — sprawdź każdą kratkę nawiewną i wywiewną w strefach produkcji żywności. Zatłuszczone lub zakurzone kratki wymagają natychmiastowego czyszczenia.
- Obchód zewnętrzny — oceń stan elewacji, rynien, dachu i otoczenia zakładu. Mech, glony, zacieki, niedrożne rynny — to wszystko punktowane przez audytora.
- Weryfikacja harmonogramu GMP — czy harmonogram obejmuje trudno dostępne miejsca? Czy częstotliwości są dostosowane do stref higienicznych?
- Zlecenie prac specjalistycznych — jeśli wymagane jest czyszczenie wysokościowe, skontaktuj się z wykonawcą z co najmniej 3–4-tygodniowym wyprzedzeniem, by zdążyć z pracą i dokumentacją.
Audyt BRC/IFS to nie tylko test procedur — to ocena rzeczywistego stanu obiektu. Zakłady, które przechodzą go bez niezgodności, nie mają szczęścia. Mają po prostu dobrze zaplanowany system utrzymania czystości przez cały rok.
Ostatnie Artykuły

Jakie koszty generuje nieudana organizacja eventów w Krakowie?

Logistyka gości: jak mądrze wynająć bus na wesele Kraków?

Linia 9 jedzie krócej. Przy KST IV autobusy zyskują nowe postoje

Krakowskie dzieci wejdą w rytm cyrku - nadchodzą warsztaty pełne ruchu

Zakrzówek rusza z sezonem. Na pomostach będą limity i większa ostrożność

TAURON Arena znów z międzynarodową nagrodą. Doceniono jakość i skalę

SCKM otwiera dodatkowy nabór - od filozofii po radio i eko sztukę

Zakrzówek rusza w sobotę. Na pomostach zmieści się tylko 300 osób naraz

„Lato bez Vat” w VOLVO – Najchętniej wybrane modele pośród marek premium w Polsce, teraz korzystniej o wartość większą niż VAT

Półmetek Volvo For Safety za nami – już niemal 62 tys. osób odwiedziło miasteczko bezpieczeństwa

Krakowianie pilnują reklam. Liczby zgłoszeń pokazują skalę zmian

Zielone dachy na przystankach obniżają temperaturę. W Krakowie przybywa wiat

W Krakowie zaczynają się wakacje. W planie sport, kultura i półkolonie

KS Bronowicki świętuje 80 lat. Na Jasnogórskiej będzie się działo
Przydatne dane teleadresowe
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Krakowie - Oddział w Krakowie: kontakt, godziny, dojazd
- Instytut Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie - kontakt, zwiedzanie, dojazd
- Warsztat Terapii Zajęciowej w Krakowie - adresy, kontakt i zakres pomocy
- Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie - kontakt, działy i Arteteka
- Balet Dworski „Cracovia Danza” w Krakowie - kontakt, oferta edukacyjna, Festiwal Tańców Dworskich
- Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy dla Niesłyszących im. Janusza Korczaka w Krakowie - kontakt, godziny, informacje

