Kraków celuje w mundial kobiet w ampfutbolu i chce napisać nowy rozdział tej dyscypliny

Kraków celuje w mundial kobiet w ampfutbolu i chce napisać nowy rozdział tej dyscypliny

W Krakowie znów pojawia się temat dużej sportowej stawki, ale tym razem chodzi o wydarzenie, które może odbić się szerokim echem poza samymi trybunami. Polski Związek Amp Futbol wspólnie z miastem rusza po organizację mistrzostw świata kobiet w 2027 roku, a w tle są ambicje większe niż jeden turniej. To byłby ruch, który mógłby ustawić kobiecy ampfutbol na zupełnie nowym poziomie.

  • Kraków i Polski Związek Amp Futbol celują w turniej większy niż dotychczasowe
  • Polska już była zapleczem dla kobiecego ampfutbolu
  • Zawodniczki chcą zagrać przed własną publicznością i sięgnąć po złoto

Kraków i Polski Związek Amp Futbol celują w turniej większy niż dotychczasowe

Wspólna kandydatura Polski i Krakowa ma przynieść organizację Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027. Sam turniej zapowiadany jest jako największe przedsięwzięcie w historii tej dyscypliny w kobiecym wydaniu, z polem dla 16 reprezentacji narodowych i oczekiwaniem, że wydarzenie podniesie poprzeczkę zarówno sportowo, jak i organizacyjnie.

Polski Związek Amp Futbol podkreśla, że to moment szczególny, bo kobiecy ampfutbol dopiero buduje swoją pozycję na świecie. Pierwszy mundial odbył się w 2024 roku, a Polki wróciły z Kolumbii z brązowymi medalami. Dla środowiska to nie jest więc przypadkowy pomysł na dużą imprezę, ale próba wykorzystania rozpędu, jaki dyscyplina złapała w ostatnich miesiącach.

„Naturalnym kolejnym krokiem jest organizacja turnieju rangi mistrzostw świata w kraju, który realnie uczestniczy w jego rozwoju” – mówi Mateusz Widłak, prezes Polskiego Związku Amp Futbol.

Polska już była zapleczem dla kobiecego ampfutbolu

W uzasadnieniu kandydatury mocno wybrzmiewa polski wkład w rozwój tej odmiany sportu. To właśnie tutaj powstała pierwsza kobieca reprezentacja w Europie, rozegrano pierwszy oficjalny mecz międzynarodowy, a niedawno odbyły się też pierwsze klubowe mecze na Starym Kontynencie. W praktyce oznacza to, że Polska nie tylko korzysta z rosnącej popularności dyscypliny, ale od początku współtworzy jej historię.

Kraków ma przy tym własny sportowy argument. Miasto w ostatnich latach gościło najważniejsze europejskie turnieje amp futbolowe, przyciągając na trybuny tysiące kibiców i budując wokół nich wyraźne zainteresowanie. Dla organizatorów to dowód, że infrastruktura już istnieje, a publiczność potrafi nadać takim zawodom odpowiedni ciężar i atmosferę.

Łukasz Sęk, zastępca prezydenta Krakowa, zwraca uwagę, że stawka nie kończy się na samej rywalizacji.

„To także ważny projekt społeczny, który pokazuje, że Kraków jest miejscem otwartym i wspierającym rozwój sportu kobiet” – podkreśla.

Janusz Kozioł, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. rozwoju kultury fizycznej, dodaje, że miasto ma za sobą lata doświadczeń w przygotowywaniu dużych imprez i może oprzeć kandydaturę na sprawdzonych rozwiązaniach. W jego ocenie Kraków dysponuje zespołem, infrastrukturą i kompetencjami, które pozwalają myśleć o mundialu jako o przedsięwzięciu możliwym do zrealizowania na szeroką skalę.

Zawodniczki chcą zagrać przed własną publicznością i sięgnąć po złoto

W całej kandydaturze najmocniej wybrzmiewa jednak głos samych zawodniczek. To one mają być twarzą turnieju i one liczą, że największy w historii kobiecego ampfutbolu mundial mógłby odbyć się właśnie w Polsce. Anna Raniewicz, kapitanka reprezentacji, mówi wprost, że gra przed polskimi kibicami byłaby dla drużyny czymś wyjątkowym.

„Chcemy zdobyć złoty medal, a możliwość odebrania go przed polską publicznością byłaby czymś wyjątkowym” – zaznacza.

W jej słowach pobrzmiewa też drugi ważny wątek: ampfutbol ma nie tylko dostarczać sportowych emocji, ale także zwiększać świadomość na temat sportu osób z niepełnosprawnością. To właśnie dlatego taki turniej miałby znaczenie szersze niż wynik końcowy. Byłby widocznym sygnałem, że dyscyplina wychodzi z fazy rozruchu i zaczyna grać o naprawdę wysoką stawkę.

O organizację mistrzostw ubiegają się również Brazylia i Rwanda. Ostateczna decyzja zapadnie w sierpniu, a międzynarodowa komisja oceni aplikacje pod kątem jakości zgłoszeń, infrastruktury i dotychczasowego zaangażowania w rozwój dyscypliny.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.