Górny Śląsk zabrzmiał w Faro - Ewa Wojtoń o dziedzictwie, które żyje w ludziach

Górny Śląsk zabrzmiał w Faro - Ewa Wojtoń o dziedzictwie, które żyje w ludziach

FOT. Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie

W Faro, Portugalia, podczas konferencji 16-19 kwietnia 2026, głos z Krakowa wybrzmiał mocno i bardzo konkretnie. Ewa Wojtoń z Instytutu Dziedzictwa Europejskiego MCK opowiadała tam o tym, jak mówić o dziedzictwie nie przez samą materię zabytków, ale przez ludzi, pamięć i historie, które przez lata czekały na wysłuchanie. 🌍

  • Faro po 20 latach wróciło do rozmowy o tym, komu służy dziedzictwo
  • Ewa Wojtoń pokazała Górny Śląsk przez głosy kobiet z rodzin górniczych
  • MCK przypomina, że dziedzictwo nabiera sensu dopiero wtedy, gdy mówi ludzkim głosem

Faro po 20 latach wróciło do rozmowy o tym, komu służy dziedzictwo

Międzynarodowe spotkanie „Re-interpreting heritage in the light of Faro” zorganizowała sieć Interpret Europe, a jego osią była Konwencja z Faro - dokument, który od 2005 roku wyznacza bardziej społeczny i otwarty sposób myślenia o dziedzictwie. Po dwóch dekadach uczestnicy wracali do pytania, czy zapisane tam idee nadal brzmią równie aktualnie, jak w momencie ogłoszenia przez Radę Europy.

W centrum tych rozmów znalazło się nie tylko pytanie o ochronę zabytków, ale też o to, jak interpretacja może budować więź między dziedzictwem a społecznością. To ważne przesunięcie: od samego „posiadania” do współtworzenia znaczeń. I właśnie w takim ujęciu Faro znów okazało się miejscem, w którym dziedzictwo staje się sprawą żywą, a nie zamkniętą w katalogu 📚

Ewa Wojtoń pokazała Górny Śląsk przez głosy kobiet z rodzin górniczych

W swoim wystąpieniu „Disappearing heritage - dissonant heritage? Upper Silesia and its voices - fostering, sharing and inclusiveness” Ewa Wojtoń sięgnęła po Górny Śląsk i jego pamięć. Nie przez wielkie hasła, tylko przez konkret: historie mówione, codzienne doświadczenia i opowieści kobiet z rodzin górniczych, które zbyt długo pozostawały na marginesie opowieści o regionie.

To właśnie ten wątek wybrzmiał najmocniej - że dziedzictwo nie kończy się na tym, co widać na pierwszy rzut oka. Bywa ukryte w rodzinnych relacjach, w przekazywanych opowieściach, w pamięci o pracy i zmianach, które przeorały cały region. Wojtoń podkreślała, że takie głosy pomagają nie tylko zachować zbiorową pamięć, ale też współtworzyć narrację o miejscu i wzmacniać poczucie wartości mieszkańców. 🏭

MCK przypomina, że dziedzictwo nabiera sensu dopiero wtedy, gdy mówi ludzkim głosem

Wystąpienie przedstawicielki MCK dobrze wpisało się w ducha Konwencji z Faro - tej części europejskiego myślenia o kulturze, która stawia na udział ludzi, wspólnotowe współodczuwanie i włączanie różnych perspektyw. W praktyce oznacza to, że dziedzictwo zyskuje wartość nie tylko wtedy, gdy się je chroni, ale też wtedy, gdy się je bada, interpretuje, pokazuje i oddaje ludziom do współdzielenia.

Ewa Wojtoń, historyczka i muzealniczka związana z MCK, zajmuje się zarządzaniem dziedzictwem kulturowym i koordynuje projekty w kraju i za granicą. W krakowskiej instytucji odpowiada między innymi za tematykę światowego dziedzictwa oraz współpracę z organizacjami pozarządowymi i partnerami międzynarodowymi. I właśnie taki profil - łączący badania, praktykę i wrażliwość na lokalne historie - wybrzmiał w Faro szczególnie mocno.

na podstawie: Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.