KINESFERA pokazała, że młody taniec potrafi uderzyć z pełną siłą

KINESFERA pokazała, że młody taniec potrafi uderzyć z pełną siłą

FOT. SCKM

W Krakowie młodzi choreografowie weszli na scenę z pomysłami, które nie próbowały nikogo na siłę uwodzić - po prostu opowiadały ruchem. Pierwsza edycja Ogólnopolskiego Konkursu Choreograficznego KINESFERA zamieniła się w przegląd bardzo różnych języków tańca: od kameralnych solówek po większe, zespołowe układy 🎭

  • KINESFERA dała scenie miejsce na oddech, napięcie i odważne pomysły
  • Grand Prix trafiło do Katarzyny Wsół, a nagrody rozeszły się w kilka mocnych nazwisk
  • Warsztaty domknęły konkurs i dopisały do niego żywy ruch poza sceną

KINESFERA dała scenie miejsce na oddech, napięcie i odważne pomysły

Uczestnicy przygotowali autorskie etiudy do muzyki Erwina Jeneralczyka, a właśnie ten punkt wyjścia wyraźnie uruchomił wyobraźnię. Jedne prace stawiały na ciszę i skupienie, inne na mocniejszy gest i wyraźny rytm, ale wspólny mianownik był jeden - choreografia nie służyła tu jako ozdoba, tylko jako sposób mówienia o świecie 💃

Publiczność zobaczyła, że młode pokolenie twórców tańca nie boi się ani formy, ani interpretacyjnej ostrości. Właśnie ta różnorodność najmocniej wybrzmiała w konkursowym pokazie - zamiast bezpiecznych schematów pojawiły się propozycje z charakterem, własnym tempem i wyczuwalną potrzebą opowiedzenia czegoś po swojemu ✨

Grand Prix trafiło do Katarzyny Wsół, a nagrody rozeszły się w kilka mocnych nazwisk

Najwyższe wyróżnienie, czyli Grand Prix, zdobyła Katarzyna Wsół za choreografię „One must imagine Sisyphus happy”. W gronie nagrodzonych znalazły się też Jagoda Michalak za „Mapę ruchu” oraz Kateryna Radysh za „Najważniejszego nie zobaczysz oczami”.

Jury przyznało również wyróżnienia dla Róży Nurek za „Wolność”, Izabelli Francis za „Rumbę ciała” i Yelyzavety Kozachuk za „Popatrz na mnie”. Sam dobór tytułów zdradzał sporo - młodzi twórcy sięgali po tematy tożsamości, napięcia, wolności i relacji między ciałem a spojrzeniem widza.

Warsztaty domknęły konkurs i dopisały do niego żywy ruch poza sceną

Konkurs nie skończył się na samych prezentacjach. Wydarzeniu towarzyszyły warsztaty taneczne prowadzone przez Paulinę Wysocką i Martę Mück, więc KINESFERA miała też drugi, bardziej praktyczny wymiar - ten, w którym energia sceny przechodzi w ćwiczenie, pracę i bezpośredni kontakt z ruchem.

Oceny podjęło jury w składzie Sandra Szatan i Karol Miękina. Oboje od lat działają w tańcu i teatrze, więc ich werdykt brzmi jak sygnał, że konkurs nie był tylko prezentacją młodych nazwisk, ale naprawdę uważnym spojrzeniem na to, w którą stronę idzie współczesna choreografia. KINESFERA pokazała, że taniec wciąż potrafi być jednocześnie osobisty, odważny i zaskakująco aktualny.

na podstawie: SCKM.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SCKM). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.