Krakowskie przystanki dostają nowe kosze, bo stare znikały i płonęły

FOT. UM Kraków
Na krakowskich przystankach zmienia się coś, co zwykle umyka uwadze pasażerów, a potrafi bardzo szybko dać o sobie znać. Miasto wymienia uliczne kosze na mocniejsze i pojemniejsze modele, bo dotychczasowe – zwłaszcza te przy wiatach – zbyt często padały ofiarą wandali, znikały albo były podpalane. W tle jest też zwykły, codzienny porządek: mniej śmieci przy przystankach, mniej bałaganu wokół wiat i mniej sytuacji, w których odpadki lądują tam, gdzie nie powinny.
- Przystanki dostają kosze odporniejsze niż dotychczas
- Ponad 300 zgłoszeń i kolejne kosze w planie
- Opróżnianie, nakładki i koszt, którego nie widać na pierwszy rzut oka
Przystanki dostają kosze odporniejsze niż dotychczas
W Krakowie trwa wymiana ulicznych pojemników na takie, które mają dłużej wytrzymać kontakt z rzeczywistością miasta. Najbardziej widać to na przystankach komunikacji miejskiej, gdzie dotychczasowe kosze montowane do wiat okazywały się wyjątkowo podatne na uszkodzenia. Znikały, były łamane albo niszczone ogniem, dlatego miasto zaczęło stawiać na wolnostojące modele.
W ubiegłym roku zakupiono 65 nowych koszy typu „Tallin”. Ustawiono je na peronach autobusowych zamiast pojemników mocowanych do wiat. Kolejne kontrole infrastruktury pokazały potem następne 56 miejsc, w których taki sam ruch ma sens – szczególnie tam, gdzie wolnostojące kosze już działają i lepiej znoszą codzienne użytkowanie.
Miasto zaznacza przy tym, że niezależnie od zmian każdy przystanek albo jego najbliższe otoczenie ma być wyposażone w kosz. Dla pasażerów oznacza to prostą rzecz: łatwiej wyrzucić bilet, kubek czy drobne opakowanie bez zostawiania śladu po sobie na przystanku.
Ponad 300 zgłoszeń i kolejne kosze w planie
Równolegle trwa porządkowanie miejsc, w których koszy po prostu brakuje albo stoją nie tam, gdzie powinny. Kraków, razem z Radami Dzielnic, zebrał już ponad 300 zgłoszeń dotyczących nowych lokalizacji lub przestawienia istniejących pojemników. To pokazuje, że temat nie ogranicza się do centrum – chodzi o drobne, ale bardzo odczuwalne zmiany na co dzień, przy chodnikach, skwerach i przystankach.
Do urzędowych zgłoszeń dochodzą też kolejne sygnały od mieszkańców. W odpowiedzi MPO dostało zadanie zakupu następnych koszy. Plan zakłada ustawienie około 200 nowych pojemników do końca pierwszego półrocza tego roku. Taki ruch ma uzupełnić system tam, gdzie kosze naprawdę są potrzebne, a nie stawiać ich „na wszelki wypadek” przy każdej ulicy.
Miasto przypomina jednocześnie, że uliczne kosze nie zastępują odbioru odpadów komunalnych. Mają przechwytywać drobne śmieci od przechodniów, a nie przejmować rolę domowych pojemników. Dlatego ich rozstawianie ma sens przede wszystkim tam, gdzie ruch pieszy jest duży i gdzie rzeczywiście tworzy się problem z porzuconymi opakowaniami.
Opróżnianie, nakładki i koszt, którego nie widać na pierwszy rzut oka
Prace nie kończą się na samym ustawieniu nowych pojemników. MPO analizuje też sposób ich opróżniania, tak by częściej obsługiwać miejsca najbardziej uczęszczane. W grę wchodzą również duże wydarzenia, które potrafią w krótkim czasie wygenerować znacznie więcej odpadów niż zwykły dzień w danej okolicy.
Osobnym problemem pozostaje wrzucanie do ulicznych koszy worków z odpadami domowymi. Żeby temu przeciwdziałać, montowane są specjalne nakładki ograniczające możliwość wrzucania większych worków. Nie zawsze jednak działają tak, jak powinny, bo bywają niszczone albo usuwane. Wtedy śmieci lądują obok kosza, a nie w środku.
Miasto nie ukrywa też, że utrzymanie takiego pojemnika nie jest tanie. Roczny koszt jednego kosza przekracza 2 tysiące złotych i obejmuje nie tylko opróżnianie, ale również mycie oraz bieżące utrzymanie techniczne. To dlatego każda nowa lokalizacja jest sprawdzana bardzo uważnie, a w miejscach, gdzie kosz nie spełnia swojej roli, brane jest pod uwagę nawet jego usunięcie.
na podstawie: UM Kraków.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Montaż klimatyzacji na własną rękę? To może skończyć się wysoką karą

Kraków z przełomu wieków odsłania sekrety podczas miejskiego spaceru

Kraków zyskał zielony zakątek przy dawnym lotnisku Rakowice-Czyżyny

Wiejskie teatry spotkają się na scenie. Zagrają gwarą i obrzędem

Nocny remont drogi pod Krakowem. Trzy wieczory z utrudnieniami

Jazda na zderzaku kończy się sekundami na reakcję

Krakowska Zbiórka Żywności wraca. Firmy i szkoły mogą dołączyć

Granica bez papierów. Kontrola żywności przechodzi do PUESC

Ponad 88 mln zł dla Małopolski. Azbest, ratownictwo i usługi społeczne

Tarnowianie wracają na scenę. Tydzień spotkań, filmu i sztuki

Krakowska ekspertka w rządowym zespole do spraw polityki senioralnej

Koniec aplikacji „Powietrze Kraków 2.0”. Funkcje przejmie mKraków

Mistrzejowice zyskają tramwaj do centrum. Trzy linie zmienią dojazdy

Nocne zmiany na kilku liniach KMK. Część przystanków wypadnie z trasy
Przydatne dane teleadresowe
- Kuratorium Oświaty w Krakowie - kontakt, delegatury, skargi na szkoły
- Narodowe Centrum Nauki w Krakowie - kontakt, godziny i dojazd
- Centrum Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych "Parkowa" w Krakowie - kontakt, placówki, wsparcie dla wychowanków
- Parafia Wniebowzięcia NMP w Krakowie - msze, kancelaria, kontakt
- Zarząd Dróg Miasta Krakowa - kontakt, godziny, zgłoszenia awarii i strefa parkowania
- Małopolska Rejonowa Komisja Lekarska w Krakowie - adres, kontakt i zakres działania
