Kraków rozbił unijny mur wokół najmu krótkoterminowego i wymusił nowe zasady

Kraków rozbił unijny mur wokół najmu krótkoterminowego i wymusił nowe zasady

FOT. UM Kraków

W Krakowie najem krótkoterminowy od lat był widoczny nie tylko w statystykach, ale i w codziennym życiu ulic. Teraz to właśnie z tego miasta poszedł sygnał, który zmienił zasady gry w całej Unii Europejskiej. Po wspólnych działaniach z Amsterdamem, Paryżem i Berlinem samorządy dostały narzędzia, o które zabiegały od 2017 roku. Dla właścicieli apartamentów, turystów i urzędników to początek bardziej uporządkowanego rynku, a nie tylko kolejny zapis w unijnym dzienniku.

  • Miasta naciskały od lat i w końcu dostały odpowiedź z Brukseli
  • Kraków od dawna sprawdzał rynek, zanim pojawiły się nowe przepisy
  • eKON pokazuje skalę rynku, ale też to, czego wciąż nie widać

Miasta naciskały od lat i w końcu dostały odpowiedź z Brukseli

Kraków przez lata nie czekał z boku, aż problem najmu krótkoterminowego sam się ułoży. Razem z innymi europejskimi metropoliami działał w Sojuszu Miast Europejskich na rzecz nowych regulacji prawnych, domagając się narzędzi, które pozwolą realnie kontrolować ten segment rynku. Od 2017 roku miasto uczestniczyło w tym sporze obok Amsterdamu, Paryża i Berlina, naciskając na standardy, których wcześniej po prostu brakowało.

Efekt przyszedł w lutym 2024 roku, gdy przyjęto Rozporządzenie UE 2024/1028. To przełom nie tylko dla administracji, ale też dla samego rynku noclegów, który w wielu miastach urósł szybciej niż przepisy zdążyły za nim nadążyć. Polska ma czas do maja bieżącego roku, by wdrożyć nowe rozwiązania. Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowuje już zmiany ustawowe, które mają przenieść unijne zasady do krajowego porządku prawnego.

Kraków od dawna sprawdzał rynek, zanim pojawiły się nowe przepisy

W mieście obowiązuje jasny podział zadań. Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci prowadzą ewidencję obiektów noclegowych, które nie są hotelami ani pensjonatami. W Krakowie tym rejestrem zajmuje się Prezydent Miasta Krakowa, a więc także lokale oferowane turystom jako hostele, apartamenty czy pokoje muszą trafić do urzędowej ewidencji.

Obowiązek zgłoszenia istnieje od 1997 roku, ale sankcje za jego zlekceważenie przez lata pozostawały zbyt słabe, by skutecznie porządkować rynek. Dlatego Kraków postawił nie tylko na przepisy, lecz także na konsekwentną kontrolę. Pracownicy Wydziału ds. Turystyki od dawna porównują ogłoszenia na platformach rezerwacyjnych z rejestrem urzędowym i sprawdzają oferty także w terenie.

Gdy pojawia się obiekt bez zgłoszenia, właściciel dostaje pismo z informacją o obowiązku stosowania przepisów. W wielu przypadkach kończy się to dobrowolnym wpisem do ewidencji. Jeśli sprawa jest bardziej skomplikowana, trafia dalej – na policję, a później do sądu. Miasto równolegle prowadzi kampanie informacyjne, bo sam nadzór nie wystarcza, jeśli właściciele nie wiedzą albo udają, że nie wiedzą, jakie mają obowiązki.

W jednej z takich akcji, prowadzonej w marcu, po Krakowie jeździły autobusy z komunikatem:

„Przypominamy! Jeśli wynajmujesz miejsca noclegowe dla turystów – zarejestruj się”.

To prosty przekaz, ale dobrze pokazuje, jak miasto próbuje wyciągnąć część rynku z cienia bez zbędnej wojny z przedsiębiorcami.

eKON pokazuje skalę rynku, ale też to, czego wciąż nie widać

Kraków jako jedyne miasto w Polsce uruchomił w 2021 roku internetową aplikację Krakowskich Obiektów Noclegowych, znaną jako eKON. To nie jest tylko zwykły rejestr. System łączy bazę legalnie działających obiektów z interaktywną mapą i zestawem informacji prawnych. Dla turysty oznacza to możliwość sprawdzenia, czy wybrany nocleg działa zgodnie z przepisami. Dla właściciela – potwierdzenie, że jego oferta jest prowadzona transparentnie.

Na koniec marca 2026 roku w eKON widniało 2712 obiektów z 37 327 miejscami noclegowymi. To dużo, ale wciąż nie cały rynek. Rejestr obejmuje wyłącznie te miejsca, które zostały zgłoszone i działają legalnie. Różnica między liczbą wpisów a ofertami widocznymi na platformach rezerwacyjnych pokazuje, że część właścicieli nadal nie dopełniła obowiązku zgłoszenia działalności.

Nowe unijne i krajowe zasady mają to uporządkować mocniej niż dotąd. Wśród projektowanych rozwiązań są między innymi:

– wprowadzenie definicji najmu krótkoterminowego
– obowiązek rejestracji każdego obiektu i nadania mu unikalnego numeru
– zakaz publikowania ofert bez numeru rejestracyjnego
– realne kary za brak zgłoszenia obiektu do ewidencji
– możliwość wyznaczania przez rady gmin stref ograniczających taki najem od 2029 roku

Krakowski samorząd zapowiada gotowość do wdrożenia tych zmian i wpisuje je w szerszą politykę zrównoważonej turystyki na lata 2021–2028. W tle zostaje najważniejsze pytanie: czy uda się utrzymać rozwój turystyki bez oddawania miasta w całości rynkowi, który przez lata działał szybciej niż prawo.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.