Kraków otwiera drogę do parkingów, ale tylko tam, gdzie inwestorzy też się dokładają

Kraków otwiera drogę do parkingów, ale tylko tam, gdzie inwestorzy też się dokładają

W Krakowie parking nie ma już być wyłącznie miejską obietnicą, lecz wspólnym przedsięwzięciem tych, którzy naprawdę chcą go mieć pod oknami. Zarząd Dróg Miasta Krakowa uruchomił program, w którym bez udziału wnioskodawców nie ruszy ani projekt, ani budowa. Zasady są twarde, ale przejrzyste – liczy się dostępność, brak wycinki drzew i gotowość do wejścia w inwestycję z własnym wkładem.

  • Najpierw wniosek, potem komisja i rada dzielnicy
  • Zielone światło dostaną tylko parkingi bez wycinki drzew
  • Terminy są już rozpisane, a pierwszy ruch należy do wnioskodawców

Najpierw wniosek, potem komisja i rada dzielnicy

Program Budowy Parkingów Lokalnych jest skierowany do szerokiego grona zainteresowanych: organizacji pozarządowych, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, przedsiębiorców oraz osób fizycznych. Warunek wejścia do programu jest jasny – trzeba dołożyć 20 procent wartości inwestycji, finansowo albo rzeczowo. W tym drugim wariancie możliwe jest przekazanie gminie nieruchomości lub jej części, na której ma powstać parking, albo nieodpłatne użyczenie terenu na co najmniej 25 lat.

Z wnioskiem można wystąpić tylko wtedy, gdy plan obejmuje co najmniej cztery miejsca postojowe. To od razu ustawia program bardziej jako narzędzie dla większych, uporządkowanych inwestycji niż doraźne „doklejanie” kilku stanowisk przy przypadkowym skrawku gruntu.

Złożony dokument trafia najpierw do oceny komisji. Potem wraz z opinią idzie do właściwej rady dzielnicy, a dopiero ta podejmuje decyzję, czy temat ma iść dalej. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, ZDMK zleci przygotowanie koncepcji i oszacowanie kosztów, a następnie dopiero można będzie mówić o umowie współfinansowania, projekcie budowlanym i przetargu na roboty. Warto też pamiętać, że dofinansowanie z rady dzielnicy nie zastępuje wkładu wnioskodawcy – jest częścią miejskiego udziału w zadaniu.

Zielone światło dostaną tylko parkingi bez wycinki drzew

Przy ocenie wniosków duże znaczenie ma to, czy inwestycja nie wymaga usuwania drzew. Drugim ważnym warunkiem jest ogólnodostępność parkingu. Miasto nie chce więc zamkniętych, prywatnych enklaw postojowych, ale miejsca, z których będą mogli korzystać szersze grupy kierowców.

To właśnie tu widać zmianę podejścia: parking ma być odpowiedzią na realny problem z miejscami, ale nie kosztem zieleni i nie w modelu, w którym teren zamienia się w prywatny przywilej. Program działa na zasadach zbliżonych do miejskich inwestycji, więc każde zadanie musi wcześniej znaleźć się w budżecie oraz w wieloletniej prognozie finansowej, czyli w planie, który porządkuje wydatki miasta na dłuższą metę.

Terminy są już rozpisane, a pierwszy ruch należy do wnioskodawców

Harmonogram na ten rok jest konkretny i nie zostawia wiele miejsca na zwłokę:

– do 31 maja – przyjmowanie wniosków
– do 30 czerwca – weryfikacja wniosków
– do 30 listopada – opracowanie i uzgodnienie koncepcji wraz z oszacowaniem kosztów
– do 31 grudnia – zawarcie umów na współfinansowanie
– do 31 stycznia – sprawozdanie z realizacji programu

Dla Krakowa to nie tylko kolejny formalny nabór, ale też test, gdzie rzeczywiście da się pogodzić potrzeby parkingowe z ochroną zieleni i interesem dzielnic. Tam, gdzie pojawi się gotowość do współfinansowania i sensowny grunt, program może ruszyć dalej. Tam, gdzie zabraknie jednego z warunków, parking pozostanie na papierze.

na podstawie: Zarząd Dróg Miasta Krakowa.