Kładki w dwóch krakowskich parkach znikną na chwilę, potem wrócą po odnowieniu

Kładki w dwóch krakowskich parkach znikną na chwilę, potem wrócą po odnowieniu

FOT. Urząd Miasta w Krakowie

W dwóch krakowskich parkach ruch pieszy na moment zwolni, bo drewniane kładki przejdą wiosenną konserwację. Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiada czyszczenie, impregnację, malowanie i naprawy, a tam, gdzie trzeba, także wymianę zużytych elementów. Najpierw roboty ruszą w Parku Dębnickim, później w Parku Zaczarowanej Dorożki, gdzie jedno z przejść jest szczególnie uczęszczane. To krótka przerwa, ale ma dać spacerowiczom pewniejsze i wygodniejsze trasy na kolejne miesiące.

  • W Parku Dębnickim drewniane przejścia znikną na czas odnowy
  • W Parku Zaczarowanej Dorożki odnowią najruchliwszą kładkę
  • Spacerowicze muszą na chwilę zmienić trasę

W Parku Dębnickim drewniane przejścia znikną na czas odnowy

W Parku Dębnickim prace konserwacyjne rozpoczną się 7 kwietnia. Na czas robót kładki zostaną zamknięte, a ekipy zajmą się zarówno drewnem, jak i elementami metalowymi. ZZM planuje dokładne czyszczenie, impregnację oraz malowanie, a w razie potrzeby także wymianę najbardziej zużytych części.

To właśnie takie drobne, regularne prace decydują o tym, czy parkowe przejścia służą bezpiecznie przez długi czas, czy po kilku sezonach zaczynają wymagać poważniejszych napraw. W miejskiej zieleni to często najważniejsza, choć najmniej widoczna robota – z dala od spacerów, ale z bardzo konkretnym skutkiem dla codziennego korzystania z parku.

W Parku Zaczarowanej Dorożki odnowią najruchliwszą kładkę

Drugim miejscem, w którym pojawią się ekipy, będzie Park Zaczarowanej Dorożki. Tu prace mają wystartować 16 kwietnia i obejmą dwie kładki, które również zostaną czasowo wyłączone z użytkowania. Najpierw odnowione zostanie przejście od strony osiedla, bo właśnie tędy przechodzi najwięcej osób.

Przy tym etapie zakres robót będzie szerszy niż samo odświeżenie nawierzchni. ZZM zapowiada rozebranie konstrukcji, oczyszczenie elementów, malowanie, zabezpieczenie drewna, ewentualną wymianę desek i ponowny montaż. Dojdą też drobne prace przy podłożu, aby całość była stabilna i gotowa na intensywne użytkowanie.

„Zależy nam, aby jak najszybciej przywrócić tam ruch pieszy”.

To zdanie dobrze oddaje sens całej operacji. Kładki w parkach nie są ozdobą samą w sobie – mają po prostu działać pewnie, nawet wtedy, gdy z roku na rok dostają w kość od pogody i codziennego ruchu.

Spacerowicze muszą na chwilę zmienić trasę

W czasie prowadzonych robót trzeba będzie korzystać z alternatywnych przejść i nie wchodzić na teren prac ze względów bezpieczeństwa. Finał wszystkich zapowiedzianych działań zaplanowano na koniec kwietnia, więc utrudnienia mają potrwać krótko.

Dla osób odwiedzających oba parki to przede wszystkim sygnał, że kilka tygodni niewygody ma przynieść widoczną poprawę. Odnowione kładki mają być bezpieczniejsze, trwalsze i lepiej przygotowane na dalsze sezonowe obciążenia, a to w miejskich parkach przekłada się na zwykły, codzienny komfort spaceru.

na podstawie: UM Kraków.

Ostatnie Artykuły