[PIŁKA NOŻNA] Hutnik Kraków – Unia Skierniewice 1:1 w Betclic 2. lidze – lider zatrzymany na Suchych Stawach

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Hutnik Kraków – Unia Skierniewice 1:1 w Betclic 2. lidze – lider zatrzymany na Suchych Stawach

Hutnik Kraków zremisował z Unią Skierniewice 1:1 (1:0) w 25. kolejce Betclic 2. ligi. Na stadionie Suche Stawy gospodarze długo byli na dobrej drodze do bardzo cennego zwycięstwa, ale lider tabeli w drugiej połowie dopiął swojego i wywiózł z Krakowa punkt. Dla Hutnika, który przed tym spotkaniem miał 31 punktów i zajmował 12. miejsce, to wynik z gatunku tych, które zostawiają lekki niedosyt, ale też pokazują, że z faworytem można grać jak równy z równym.

Hoyo-Kowalski dał Hutnikowi sygnał, że to nie będzie spacer dla lidera

Mecz w Krakowie miał od początku twardy, wyraźnie konkurencyjny przebieg. Unia Skierniewice przyjechała jako zespół przewodzący ligowej stawce, z dorobkiem 55 punktów i dużą pewnością siebie, ale Hutnik nie zamierzał oddawać pola bez walki. Gospodarze grali odważnie i cierpliwie, szukając swojej szansy na przełamanie mocniejszego rywala.

Tę szansę wykorzystali w 32. minucie. D. Hoyo-Kowalski popisał się skutecznym wykończeniem akcji i dał krakowianom prowadzenie 1:0. Trafienie mocno podniosło temperaturę spotkania, bo nagle to lider musiał gonić wynik, a Hutnik dostał dokładnie to, czego potrzebował – potwierdzenie, że plan na ten mecz ma sens.

Pierwsza połowa nie była jednak wolna od napięcia. Żółte kartki padały po obu stronach, a gra momentami się zaostrzała. Widać było, że stawka spotkania robi swoje, choć to gospodarze schodzili do szatni z korzystnym wynikiem i poczuciem, że są bardzo blisko sprawienia miłej niespodzianki swoim kibicom.

Bida odpowiedział z jedenastu metrów i mecz skończył się podziałem punktów

Po przerwie Unia podkręciła tempo i szybciej zaczęła szukać wyrównania. Przyszło ono w 54. minucie, gdy B. Bida pewnie wykorzystał rzut karny i zrobiło się 1:1. To był moment, który zmienił obraz meczu, bo lider odzyskał spokój, a Hutnik musiał na nowo układać swoje plany.

Od tego fragmentu spotkanie stało się jeszcze bardziej wymagające dla gospodarzy. Krakowianie próbowali odpowiadać, ale Unia potrafiła już lepiej kontrolować przebieg gry i nie dopuściła do tego, by miejscowi odzyskali przewagę. Zmiany po obu stronach miały wnieść świeżość, lecz wynik nie drgnął już do końca.

W efekcie Hutnik dopisał do swojego konta jeden punkt po meczu, który miał szansę dać coś więcej. Z drugiej strony, zatrzymanie lidera ligi na własnym terenie to sygnał, że krakowski zespół wciąż potrafi postawić się silniejszym rywalom. Dla kibiców w Krakowie to był wieczór z emocjami, charakterem i poczuciem, że ta drużyna nadal ma w sobie sporo sportowej zadziorności.

Hutnik KrakówStatystykaUnia Skierniewice
1Gole1

Autor: redakcja sportowa faktykrakowa.pl