Precel czy obwarzanek? W Krakowie decyduje gorąca woda

FOT. UM Kraków
Gdy większość miasta śpi, w piekarni przy ulicy Szlak zaczyna się formowanie charakterystycznych pierścieni. Z cienkich wałeczków ciasta powstają obwarzanki, ale dopiero zanurzenie ich w gorącej wodzie nadaje wypiekowi właściwy charakter. Później zostają jeszcze dodatki, piec i wybór stopnia wypieczenia. W Krakowie różnica między obwarzankiem a preclem nie jest więc kwestią nazwy, lecz konkretnego procesu.
- Z kilku sulek powstaje wypiek znany z krakowskich ulic
- Sześć wieków historii zamkniętych w krakowskim pierścieniu
- Precel ma inny kształt i przechodzi inną obróbkę
Z kilku sulek powstaje wypiek znany z krakowskich ulic
Produkcja w piekarni Krakowianka rozpoczyna się około godziny 22. Najpierw przygotowywane jest ciasto z mąki pszennej, drożdży, wody, soli i margaryny. Po wyrobieniu odpoczywa, a następnie rośnie. Piekarz dzieli je na mniejsze porcje, wałkuje i tnie na cienkie odcinki grubości palca. W fachowym języku nazywa się je sulkami.
Dwie albo trzy sulki są skręcane, a ich końce łączą się w pierścień. Tak przygotowane ciasto trafia do gorącej wody. Najpierw opada na dno, potem wypływa na powierzchnię. To właśnie obwarzanie, czyli gotowanie przed pieczeniem, decyduje o tym, że wypiek jest obwarzankiem. Sam okrągły kształt nie wystarczy.
– To zwykłe ciasto z mąki pszennej. Gdy jest dobrze wyrobione, odpoczywa chwilę na stole, a później zaczyna rosnąć dzięki drożdżom – opowiada Grzegorz Czaja z piekarni Krakowianka.
Po wyjęciu z wody obwarzanki posypywane są między innymi solą, makiem albo sezamem. Następnie trafiają do mocno nagrzanego pieca, w którym temperatura może sięgać 250 stopni Celsjusza. Czas pieczenia wpływa na kolor skórki – od jasnego złota po mocniejszy brąz.
– Każdy klient ma jakieś swoje wymagania, jeśli chodzi o wypieczenie – mówi Grzegorz Czaja.
W samej piekarni Krakowianka powstaje około trzech tysięcy obwarzanków dziennie. Później trafiają na wózki ustawiane przy ulicach, placach i przystankach. Najlepiej zjeść je niedługo po wyjęciu z pieca, ponieważ tradycyjny wypiek już po kilku godzinach mięknie i staje się bardziej ciągliwy. Dla kupującego oznacza to prostą wskazówkę – świeżość ma tu większe znaczenie niż możliwość przechowania pieczywa na później.
Sześć wieków historii zamkniętych w krakowskim pierścieniu
Obwaranki są związane z Krakowem od średniowiecza. Pierwsza zachowana wzmianka pochodzi z 1394 roku. W rachunkach dworu królowej Jadwigi odnotowano zakup „pro circulis” obarzanki za jeden grosz. Początkowo wypiekano je przede wszystkim w okresie Wielkiego Postu, a później zasady produkcji i sprzedaży regulował krakowski cech piekarzy.
Zmieniały się piece i narzędzia. Dawniej ciasto dzielono ręcznie, a gotowe obwarzanki wkładano do pieca za pomocą łopaty. Dzisiaj część pracy wykonują urządzenia, ale samo skręcanie i formowanie nadal pozostaje zajęciem piekarza.
– Receptura jest taka sama, zmienił się tylko sam proces pieczenia – mówi Grzegorz Czaja.
Ręczne formowanie sprawia, że poszczególne wypieki nie są identyczne. Różnią się splotem, kolorem i drobnymi niedoskonałościami. Właśnie ten etap odróżnia produkcję obwarzanków od przemysłowego wypieku jednolitych krążków.
Precel ma inny kształt i przechodzi inną obróbkę
Określenie „precel” bywa używane wobec obwarzanka, ale oba wypieki powstają inaczej. Precel kojarzy się z niemieckim pretzlem – ma ciemniejszą powierzchnię, jasny środek i charakterystyczne pęknięcie skórki. Nie jest gotowany w wodzie. Zanurza się go w roztworze sody, a jego forma przypomina splecione ramiona.
Obwarzanek jest natomiast pierścieniem z dwóch lub trzech skręconych sulek. Nazwa odnosi się bezpośrednio do etapu obwarzania.
– W nazwie obwarzanek zawarty jest fragment procesu technologicznego – obwarzanie, czyli gotowanie w gorącej, prawie wrzącej wodzie – tłumaczy Grzegorz Czaja.
Od 2010 roku obwarzanek krakowski znajduje się w unijnym rejestrze Chronionych Oznaczeń Geograficznych. Nazwą tą nie może posługiwać się każdy producent okrągłego pieczywa. Certyfikat mogą otrzymać piekarze z Krakowa oraz powiatów krakowskiego i wielickiego, a produkt musi spełniać wymagania dotyczące między innymi kształtu, wielkości i sposobu wytwarzania.
Dlatego przy ulicznym wózku warto zwrócić uwagę nie tylko na dodatki i kolor skórki. O tym, czy kupowany wypiek jest obwarzankiem krakowskim, decydują także miejsce produkcji oraz tradycyjny proces z gotowaniem ciasta przed pieczeniem.
na podstawie: UM Kraków.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Małopolska scena przyspiesza. Od wesela po rapową Antygonę

Krakowskie ulice mają swoich bohaterów. Czas opowiedzieć ich historie

289 kontroli w Krakowie i 269 mandatów. Zatrzymano też nietrzeźwych

Precel czy obwarzanek? W Krakowie decyduje gorąca woda

Remont drogi w Tenczynku i Rudnie. Przez dwa tygodnie będą zamknięcia

Małopolskie szkoły mogą dostać około 30 tys. zł na działania wychowawcze

23 osoby rozpoczną kadencję w Radzie Seniorów Powiatu Krakowskiego

Autobusy z opóźnieniami do 30 minut przy Petőfiego i Okulickiego

33 kluby w jednym miejscu. Krakowskie Forum Sportu na stadionie Cracovii

Chmary owadów nad Wisłą w Krakowie. Upał sprzyja kolejnym pokoleniom

Nowa świetlica w Ruszczy coraz bliżej. Dokumentacja potrwa 13 miesięcy

Policjanci ruszyli do krakowskich szkół. Uczniowie poznali zasady bezpieczeństwa

Weekendowe linie rekreacyjne z Krakowa. Więcej autobusów do zoo i Ojcowa

W Brzesku rozdali „Zeszyty Pacjenta”. Pomagają uporządkować leki
Przydatne dane teleadresowe
- Instytut Biblioteka Polska w Paryżu w Krakowie - kontakt, zbiory, dostępność
- TAURON Arena Kraków - kontakt, dojazd, parking i dostępność
- Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta - kontakt, godziny przyjęć, właściwość miejscowa
- Zamek Królewski na Wawelu - bilety, godziny, zwiedzanie i dojazd
- Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta w Krakowie - kontakt, przyjęcie, godziny odwiedzin
- Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie - kontakt, biura, awarie, lokale
