Pod Wawelem rusza filmowa rozgrzewka przed mundialem

Pod Wawelem zamiast stadionowego hałasu pojawią się historie o futbolu, które zwykle zostają poza transmisją. W Krakowie na początku czerwca ruszy bezpłatne kino plenerowe Filmowej Strefy Kibica, przygotowane w ramach 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego. To jedna z tych miejskich propozycji, w których sport nie kończy się na wyniku, tylko przechodzi w pamięć, emocje i zwykłe ludzkie losy. Wieczory mają rozgrzać napięcie przed mundialem, ale bez futbolowego skrótu myślowego.
- Pod Wawelem zamiast stadionowego zgiełku pojawią się filmowe historie
- Za kulisami wielkich turniejów i na boiskach, które trzeba było sobie odzyskać
- Krótkie metraże dopiszą do futbolu humor i zaskoczenie
Pod Wawelem zamiast stadionowego zgiełku pojawią się filmowe historie
Plac Wielkiej Armii Napoleona ma na kilka wieczorów zmienić się w przestrzeń dla tych, którzy piłkę nożną lubią oglądać szerzej niż w telewizyjnym skrócie meczu. Wstęp jest bezpłatny, a każdy pokaz poprzedzą filmy przygotowane przez uczestników krakowskiej Świetlicy Filmowej. To nadaje całemu cyklowi bardziej miejski, a zarazem bardzo osobisty rytm.
Jak podkreśla Barbara Orlicz-Szczypuła, dyrektorka festiwalu, chodzi o emocje, które zostają z widzem dłużej niż wynik.
„Będzie napięcie, wzruszenie i ten moment, kiedy człowiek zaczyna kibicować komuś, kogo poznał zaledwie kilka minut wcześniej” – mówi Barbara Orlicz-Szczypuła.
Za kulisami wielkich turniejów i na boiskach, które trzeba było sobie odzyskać
Program Filmowej Strefy Kibica nie opiera się na jednym tonie. Obok opowieści o wielkich turniejach pojawiają się filmy o lokalnych boiskach, drużynach zbudowanych z uporu i o ludziach, których piłka potrafiła połączyć mimo bardzo różnych doświadczeń. W zestawie są produkcje z Polski, Islandii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Belgii, Francji, Czech i Szwecji.
Polskie dokumenty sięgają do dwóch mocnych rozdziałów futbolowej pamięci. Marcin Koszałka zagląda za kulisy Euro 2012, a Michał Bielawski wraca do 1982 roku i sukcesu reprezentacji Polski na mundialu w Hiszpanii, oglądanego przez pryzmat czasu stanu wojennego, napięcia i codzienności, której nie dało się odciąć od polityki.
Nie mniej wyraźnie wybrzmiewa islandzkie „Na własnej murawie”. W tym filmie powrót na boisko staje się czymś więcej niż sportowym przedsięwzięciem. Mieszkańcy niewielkiej wioski próbują wskrzesić miejsce nieużywane od 25 lat, a wraz z nim także pamięć o wspólnym wysiłku i przekazie między pokoleniami.
Krótkie metraże dopiszą do futbolu humor i zaskoczenie
W programie znalazło się też spojrzenie z boku boiska. Krótki film „Piłka” odwraca uwagę od zawodników i przenosi ją na sędziów, technicznych, fotografów oraz publiczność, czyli tych, bez których mecz nie miałby pełnego napięcia i rytmu. Z kolei opowieści o kobietach pokazują, że futbol bywa także walką o miejsce, widoczność i własny głos.
Najmocniej wybrzmiewają tu dwie historie. „The Corinthians – byłyśmy mistrzyniami” przypomina pionierki z Manchesteru, które walczyły o uznanie kobiecej piłki nożnej. „Piłka to wszystko, czego mi trzeba” śledzi losy Palomy, hiszpańskiej mistrzyni freestyle’u, budującej społeczność kobiet żonglujących piłką.
Na koniec zostaje lżejszy, bardziej przewrotny akcent. Belgijski „Cudowny synek” zamienia codzienność w piłkarskie nieporozumienie, „Nefta Football Club” prowadzi na pogranicze Tunezji i Algierii, a czeskie „Przyjacielskie spotkania ze sportem” zaczyna się od lokalnego turnieju futnetu, by szybko wytrącić wieczór z przewidywalnego kursu.
Wszystkie pokazy rozpoczną się o godz. 21:00. Harmonogram wygląda tak:
- 1 czerwca – Będziesz legendą, człowieku – reż. Marcin Koszałka, Polska, 75’
- 2 czerwca – Mundial. Gra o wszystko – reż. Michał Bielawski, Polska, 96’
- 3 czerwca – The Corinthians – byłyśmy mistrzyniami – reż. Helen Tither, Wielka Brytania, 89’
- 4 czerwca – Na własnej murawie – reż. Smari Gunn, Logi Sigursveinsson, Islandia, 79’
- 5 czerwca – Cudowny synek – reż. Xavier Diskeuve, Belgia, 22’; Nefta Football Club – reż. Yves Piat, Francja, 17’; Piłka – reż. Salad Hilowle, Szwecja, 7’; Piłka to wszystko, czego mi trzeba – reż. Elena Molina, Hiszpania, 17’; Przyjacielskie spotkania ze sportem – reż. Adam Koloman Rybanský, Czechy, 18’
na podstawie: ZIS Kraków.
Ostatnie Artykuły

Hejt i przemoc pod lupą - do krakowskiej Policji trafiły nowe poradniki

Rynek Główny bez dorożek. Dwa dni zmian w centrum Krakowa

Darmowe wejściówki na Tenczyn. Trzeba się spieszyć przed Piknikiem z PoLOTem

Modernizacja Jancarza i Bohomolca ruszy po Bożym Ciele

W TAURON Arenie Kraków rozmowa z psychologiem jest na wyciągnięcie ręki

Pod Wawelem rusza filmowa rozgrzewka przed mundialem

Rodzinny bieg wraca do Swoszowic. Czeka kilka dystansów i mocne zaplecze

Biało-niebieskie barwy wracają na ulice Krakowa na święto miasta

GIS uspokaja po alarmujących doniesieniach o wirusach. Ryzyko dla Polski pozostaje niskie

Wisła znów ograła Chelsea. Retro-mecz przywołał dawny futbol

Ratownicy z Krakowa staną do prób, które wyglądają jak prawdziwa akcja

Rekordowy Obwarzanka w Krakowie. Ponad 300 młodych rugbistów na boiskach Juvenii

Roboty, samoloty i rodzinny luz - Kraków szykuje wielkie święto

Sportowe obiekty w Krakowie zyskają własną energię i niższe rachunki
Przydatne dane teleadresowe
- Muzeum Manggha w Krakowie - bilety, godziny, wystawy i dojazd
- Krakowski Park Technologiczny - kontakt, biura, zwolnienia podatkowe i wsparcie dla firm
- Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka Filia w Nowej Hucie - kontakt, godziny, karta biblioteczna
- Archiwum Nauki PAN i PAU w Krakowie - kontakt, zbiory i pracownia naukowa
- Szpital Aresztu Śledczego w Krakowie - kontakt, oddziały, diagnostyka
- Parafia Najświętszego Salwatora w Krakowie - msze, kancelaria, sakramenty
