[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Motor Lublin – Cracovia 3:3. Szalony remis w Lublinie po meczu pełnym zwrotów

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Motor Lublin – Cracovia 3:3. Szalony remis w Lublinie po meczu pełnym zwrotów

Motor Lublin i Cracovia zafundowały w sobotnie popołudnie w Lublinie prawdziwy rollercoaster, który zakończył się remisem 3:3. Do przerwy było 1:1, a po końcowym gwizdku Szymona Marciniaka trudno było mówić o spokojnym, poukładanym meczu. Dla krakowskich kibiców to był występ pełen emocji, bo goście kilka razy byli blisko wywiezienia kompletu punktów, ale w samej końcówce gospodarze jeszcze raz wrócili do gry.

Klich otworzył wynik, Czubak szybko ustawił Motor do odpowiedzi

Cracovia zaczęła od mocnego akcentu. Już w 8. minucie Mateusz Klich dał gościom prowadzenie i na moment wydawało się, że to oni będą dyktować tempo spotkania. Motor odpowiedział jednak po swojemu, cierpliwie, bez paniki. W 37. minucie Karol Czubak doprowadził do wyrównania i przy wyniku 1:1 obie drużyny schodziły do szatni z poczuciem, że właściwie wszystko jest jeszcze możliwe.

Pierwsza połowa była przy tym dość nerwowa. Kartki szybko zaczęły się sypać, a twarda walka o każdy metr boiska nie pozwalała złapać dłuższego oddechu. Motor miał więcej piłki, kończąc mecz z 64 procentami posiadania, ale Cracovia potrafiła odpowiadać konkretem i nie pozwalała gospodarzom na pełną kontrolę. Statystyki też mówiły swoje: po stronie celnych strzałów był remis 7:7, a goście mieli wyraźną przewagę przy stałych fragmentach, wykonując siedem rzutów rożnych przy dwóch Motoru.

Końcówka wywróciła wszystko do góry nogami

Po zmianie stron Cracovia znów uderzyła jako pierwsza. W 64. minucie Amir Al Ammari przywrócił gościom prowadzenie, a później, gdy wydawało się, że krakowianie dowiozą korzystny wynik do końca, w 82. minucie Gieorgij Charpentier podwyższył na 3:1. Wydawało się, że to już zamyka sprawę.

Motor jednak nie złożył broni. Zespół Mateusza Stolarskiego podkręcił tempo, a zmiany zaczęły dawać efekt. Najpierw w 88. minucie Karol Czubak zdobył swoją drugą bramkę w meczu, a chwilę później, w 90. minucie, Karol Karasek doprowadził do remisu 3:3. To był cios, po którym Cracovia już się nie podniosła, choć jeszcze przez moment wyglądała, jakby mogła wrócić do pełnej kontroli.

Dla zespołu z Krakowa pozostaje więc spory niedosyt, bo prowadzenie 3:1 w końcówce powinno dawać więcej niż jeden punkt. Z drugiej strony taki remis na wyjeździe po meczu pełnym zwrotów też ma swoją wartość, zwłaszcza w tabeli, gdzie Cracovia ma teraz 41 punktów i zajmuje 14. miejsce. Motor jest 11. z dorobkiem 43 punktów.

Po spotkaniu odbyła się jeszcze konferencja prasowa, a uwagę zwracały przede wszystkim pomeczowe komentarze związane z tym szalonym remisem. To był jeden z tych meczów, po których wrażenia zostają na długo, bo obie strony miały momenty, w których mogły przechylić szalę na swoją korzyść, a ostatecznie podzieliły się punktami.

Motor LublinStatystykaCracovia
3Gole3
64%Posiadanie36%
7Strzały celne7
2Strzały niecelne6
11Strzały łącznie17
2Strzały zablokowane4
8Strzały w polu karnym7
3Strzały spoza pola10
2Rzuty rożne7
14Faule12
1Spalone1
2Żółte kartki5
4Interwencje bramkarza3
489Liczba podań264
407Podania celne193
83%Skuteczność podań73%