Na Długiej tylko dla uprawnionych. Kraków zmienia parkowanie przy torach

Na Długiej tylko dla uprawnionych. Kraków zmienia parkowanie przy torach

FOT. Urząd Miasta Krakowa

Na jednej z najbardziej newralgicznych ulic w centrum Krakowa kierowcy od środy zobaczą zupełnie inny układ znaków i miejsc postojowych. Po serii zatrzymań tramwajów spowodowanych przez źle ustawione auta miasto wprowadza rozwiązanie, które ma odsunąć samochody od torowiska i uporządkować parkowanie. To ruch niewielki na mapie, ale ważny dla codziennego rytmu ulicy.

  • Siedem stanowisk tylko dla abonamentu KR
  • Po 44 zatrzymaniach tramwajów miasto zmienia zasady na Długiej
  • Automatyczny nadzór ma wyłapywać problem wcześniej

Siedem stanowisk tylko dla abonamentu KR

Nowa stała organizacja ruchu obejmie dwa fragmenty ul. Długiej, gdzie wyznaczono łącznie siedem stanowisk postojowych zastrzeżonych wyłącznie dla osób z abonamentem KR właściwym dla sektora A3. To właśnie tam, według analiz miasta, najczęściej dochodziło do sytuacji, w których samochody stawały zbyt blisko torów i utrudniały przejazd tramwajów.

Rozmieszczenie miejsc wygląda następująco:

– przy posesji nr 61 – cztery stanowiska
– przy posesji nr 70 – trzy stanowiska

W obu zatokach miejsca zostaną wyznaczone jako pasy postojowe. Oznacza to, że ich liczba jest orientacyjna, bo zależy od długości zaparkowanych pojazdów. Krótko mówiąc, na tej ulicy liczy się nie tylko wolne miejsce, ale też precyzja ustawienia auta. Tu każdy centymetr ma znaczenie, bo przestrzeń przy torach jest naprawdę ciasna.

Po 44 zatrzymaniach tramwajów miasto zmienia zasady na Długiej

Decyzja nie wzięła się znikąd. W 2025 roku tramwaje na ul. Długiej były blokowane przez nieprawidłowo zaparkowane pojazdy aż 44 razy. To pokazuje skalę problemu, który od dawna dawał się we znaki pasażerom i służbom odpowiedzialnym za przejazd komunikacji szynowej.

Prezydent Aleksander Miszalski zapowiadał tę zmianę w połowie marca. Teraz zapowiedź wchodzi w życie, a miasto liczy na dwa efekty naraz – płynniejszy ruch tramwajów i mniej sytuacji, w których skład musi stanąć przez źle zostawiony samochód. Nowe zasady mają być też obserwowane na bieżąco, tak by sprawdzić zarówno skuteczność rozwiązania, jak i to, czy kierowcy rzeczywiście stosują się do ograniczeń.

Automatyczny nadzór ma wyłapywać problem wcześniej

Na tym jednak nie koniec. Kraków prowadzi też zaawansowane prace nad systemem automatycznego nadzoru nad parkowaniem. To drugi filar zmian, który ma działać szybciej niż dotychczasowe interwencje i reagować, zanim torowisko zostanie całkiem zablokowane.

System ma wykrywać nieprawidłowo zaparkowane auta i automatycznie przekazywać sygnał odpowiednim służbom. W założeniu daje to szansę na szybszą reakcję, szczególnie tam, gdzie każda minuta przestoju tramwaju przekłada się na opóźnienia w całym układzie komunikacyjnym. Pilotaż ma ruszyć w okresie wakacyjnym, a więc wtedy, gdy ruch w mieście zmienia tempo, ale problem źle zaparkowanych aut nie znika.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Krakowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.