Krakowski kongres o wodzie pokazał, jak miasta szukają tarczy przed ulewą

Krakowski kongres o wodzie pokazał, jak miasta szukają tarczy przed ulewą

FOT. Wodociągi Kraków

W zabytkowych salach Bielan rozmowa o wodzie brzmiała jak ostrzeżenie, ale i konkretna instrukcja działania. Przez trzy dni w Krakowie eksperci z całej branży wodociągowej i przeciwpowodziowej rozbierali na części pierwsze to, z czym miasta mierzą się coraz częściej – ulewne deszcze, suszę i przeciążone systemy. W centrum uwagi znalazły się rozwiązania, które mają zatrzymać wodę tam, gdzie spada, i szybciej wykrywać zagrożenia. Na końcu przyszło też wyróżnienie dla krakowskiego projektu, który wspiera decyzje w sytuacjach kryzysowych.

  • W Bielanach mówiono o mieście, które musi nauczyć się żyć z nagłą wodą
  • Krakowskie wodociągi szukają wyjścia z ograniczeń starej kanalizacji
  • Krakowski projekt dostał nagrodę, bo pomaga działać szybciej

W Bielanach mówiono o mieście, które musi nauczyć się żyć z nagłą wodą

IV Kongres Gospodarowania Wodami i Ochrony Przeciwpowodziowej zgromadził w Krakowie ludzi, którzy na co dzień mierzą się z konsekwencjami gwałtownych zmian pogody. Wydarzenie przygotowało Wydawnictwo Inżynieria, a program obejmował zarówno sesje plenarne, jak i panele poświęcone retencji, adaptacji do zmian klimatu oraz finansowaniu infrastruktury wodociągowej.

Już podczas otwarcia wybrzmiało, że stawką nie jest tylko wygoda czy rozwój techniczny, ale odporność całych aglomeracji. W dyskusjach pojawiali się przedstawiciele samorządu, państwowych instytucji i dużych spółek wodociągowych, w tym Stanisław Kracik, Piotr Ziętara, Robert Gajda, Mateusz Balcerowicz, Stanisław Drzewiecki i Renata Tomasiuk. Taki skład pokazywał, że problem nie zamyka się w jednym urzędzie ani jednej branży – wymaga współpracy od planowania inwestycji po codzienną eksploatację sieci.

W centrum rozmów znalazły się dwie strony tego samego zjawiska. Z jednej – nagłe, intensywne opady, które przeciążają miejską infrastrukturę i podnoszą ryzyko podtopień. Z drugiej – długie okresy suszy, które przypominają, że woda w mieście musi być nie tylko odprowadzana, ale też zatrzymywana i rozsądnie wykorzystywana. Eksperci podkreślali, że bez rozbudowy retencji i mądrzejszego gospodarowania deszczówką coraz trudniej będzie utrzymać bezpieczeństwo w gęsto zabudowanych częściach miast.

Krakowskie wodociągi szukają wyjścia z ograniczeń starej kanalizacji

Jednym z mocniejszych punktów kongresu była prezentacja Marcina Łukaszewicza, dyrektora infrastruktury sieciowej Wodociągów Miasta Krakowa. Już sam tytuł jego wystąpienia brzmiał jak pytanie, które dotyka wielu polskich miast:

„Czy w Krakowie jesteśmy niewolnikami kanalizacji ogólnospławnej?”

Wystąpienie pokazało, że historyczne ograniczenia sieci nie muszą oznaczać bezruchu. Krakowskie wodociągi stawiają na rozwiązania, które mają odciążyć system w czasie ulewy i szybciej dać służbom obraz sytuacji. Wśród nich znalazły się systemy retencyjno-buforowe, monitoring w czasie rzeczywistym oraz współpraca z miastem przy rozwoju zielono-niebieskiej infrastruktury.

To właśnie ten kierunek wybrzmiał w Krakowie najmocniej – nie chodzi już wyłącznie o odprowadzanie nadmiaru wody, ale o układ wielu powiązanych działań. Zbiorniki, czujniki, analiza danych i przestrzeń miejska projektowana tak, by deszcz mógł zostać zatrzymany bliżej miejsca opadu, tworzą dziś jeden system obrony przed podtopieniami. W mieście z gęstą zabudową i starszą siecią taki zestaw narzędzi zaczyna mieć znaczenie nie mniejsze niż tradycyjna infrastruktura pod ziemią.

Eksperci z Wód Polskich i Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu zwracali też uwagę na retencję i renaturyzację rzek. W ich ocenie budowa zbiorników i przywracanie cieków do bardziej naturalnego charakteru stają się koniecznością, gdy pogoda coraz częściej przechodzi z jednej skrajności w drugą. To ważny sygnał także dla Krakowa – sama kanalizacja nie rozwiąże problemu, jeśli całe otoczenie miasta nadal będzie przyspieszać spływ wody zamiast ją zatrzymywać.

Krakowski projekt dostał nagrodę, bo pomaga działać szybciej

Finał kongresu przyniósł rozstrzygnięcie tegorocznych nagród TYTAN 2025. W kategorii „Projekt roku” wyróżniono Wodociągi Miasta Krakowa wspólnie z DHI Polska za wdrożenie Platformy Wspierania Decyzji, czyli systemu Kraken. To rozwiązanie ma pomagać w podejmowaniu decyzji tam, gdzie czas ma realną wartość, a błędna ocena sytuacji może kosztować miasto więcej niż sam deszcz.

Wśród nagrodzonych znalazła się także technologia Scalgo Live firmy Scalgo, która otrzymała tytuł „Produkt/technologia roku”. Wyboru zwycięzców nie zostawiono jednemu gremium. O wyniku decydowały trzy niezależne środowiska:

  • niezależne jury ekspertów złożone z przedstawicieli świata nauki,
  • Akademia Nagród TYTAN z udziałem firm wyróżnionych i nagrodzonych w historii konkursu,
  • społeczność osób związanych z gospodarką wodami opadowymi i ochroną przeciwpowodziową, w tym czytelnicy i użytkownicy serwisu branżowego.

Takie rozstrzygnięcie pokazuje, że doceniono nie tylko samą technologię, ale też jej użyteczność dla ludzi pracujących z siecią i zagrożeniami pogodowymi na co dzień. W mieście, w którym ulewa potrafi w krótkim czasie obciążyć całą dzielnicę, liczy się już nie tylko to, czy woda zostanie odprowadzona, ale też czy decyzja zapadnie wystarczająco szybko.

na podstawie: Wodociągi Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wodociągi Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.