Ukradł złoty łańcuszek - pobiegła za nim, spryskał ją i został zatrzymany

Pracownica lombardu w Nowej Hucie została spryskana środkiem drażniącym, gdy goniła złodzieja, który zabrał wystawiony łańcuszek. Kilka dni później kryminalni z Komisariatu Policji VIII zatrzymali podejrzanego na przystanku tramwajowym.
22 stycznia mężczyzna wszedł do lombardu w Nowej Hucie i poprosił o pokazanie złotego łańcuszka wycenionego na ponad 8 tysięcy złotych. Gdy pracownica pokazała towar, zabrał go i wybiegł z lokalu. Sprzedawczyni pobiegła za nim i dogoniła kilka przecznic dalej. Wtedy napastnik rozpylił w jej kierunku drażniącą substancję i uciekł.
Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Krakowie przeanalizowali zgromadzone materiały i wytypowali sprawcę. 27 stycznia kryminalni z Komisariatu Policji VIII w Krakowie zauważyli podejrzanego na jednym z przystanków tramwajowych w Nowej Hucie. Policjanci podbiegli, wylegitymowali i zatrzymali 32-latka; jeszcze tego samego dnia trafił do aresztu.
Złoty łańcuszek został odzyskany. Po kradzieży 32-latek próbował sprzedać go w innym lombardzie, został jednak rozpoznany przez pracownika i uciekł, pozostawiając przedmiot na miejscu.
32-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd lub prokuratura zastosowały wobec podejrzanego środki zapobiegawcze - policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.
na podstawie: KMP Kraków.
Autor: krystian

