Telefon od rzekomego policjanta kosztował krakowian ponad 645 tys. zł

Telefon od rzekomego policjanta kosztował krakowian ponad 645 tys. zł

W Krakowie oszuści znów uderzyli w seniorów i wyciągnęli od kilku osób ogromne kwoty. Od 23 kwietnia do 2 maja mieszkańcy stracili łącznie ponad 645 tys. zł, wierząc w telefoniczne historie o zagrożonych oszczędnościach i policyjnej akcji.

23 kwietnia policjanci z Komisariatu Policji VII w Krakowie dostali zgłoszenie od 87-letniego mieszkańca Nowej Huty. Mężczyzna odebrał telefon od rzekomego policjanta, usłyszał, że jego pieniądze są zagrożone, a potem zgodnie z instrukcją przekazał wskazanej osobie 350 tys. zł. Dopiero później zorientował się, że został oszukany, i skontaktował się z jednostką.

29 kwietnia ten sam schemat zadziałał wobec 53-letniego mieszkańca Krowodrzy. Mężczyzna oddał oszustom prawie 140 tys. zł - 80 tys. wręczył osobiście „odbierakowi”, a resztę przekazał w transakcji elektronicznej. Tego samego dnia 62-letnia mieszkanka Grzegórzek oddała „kurierowi” swoją kartę bankomatową, kartę męża i numery PIN. Z jej konta zniknęło 135 tys. zł. 2 maja 74-letnia mieszkanka Krowodrzy uwierzyła, że bierze udział w policyjnych działaniach, spakowała do reklamówki i przekazała oszustom ponad 20 tys. zł. Kiedy zorientowała się, co się stało, także zgłosiła się do policyjnej jednostki.

Codziennie nowe informacje z Krakowa publikujemy na faktykrakowa.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktykrakowa.pl/wydarzenie.

Policja ostrzega mieszkańców, by nie przekazywali obcym gotówki, kosztowności, kart bankomatowych ani numerów PIN. Funkcjonariusze przypominają też, że nie prowadzą telefonicznych akcji z udziałem przypadkowych rozmówców i nigdy nie proszą o pieniądze.

“Policja nigdy nie informuje telefonicznie o prowadzonych przez siebie akcjach”

“Policjanci nigdy nie proszą o pieniądze”

Gdy rozmówca opowiada sensacyjną historię, naciska na szybkie działanie i nie pozwala przerwać połączenia, policja radzi natychmiast się rozłączyć i zadzwonić na numer alarmowy. To jedna z najbardziej perfidnych metod, bo oszuści w kilka minut potrafią pozbawić ofiary oszczędności życia bez jednego wyłamanego zamka.

na podstawie: KMP Kraków.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji