Kraków podnosi pensje w domach pomocy po miesiącach presji pracowników

Kraków podnosi pensje w domach pomocy po miesiącach presji pracowników

FOT. Urząd Miasta w Krakowie

W krakowskich domach pomocy społecznej długo czekano na ruch z magistratu – i wreszcie się pojawił. Pracownicy, którzy na co dzień dźwigają ciężar opieki nad osobami starszymi, przewlekle chorymi i z niepełnosprawnościami, dostaną podwyżki wynagrodzeń zasadniczych. Miasto przekazało, że pieniądze są już zabezpieczone, a wyrównanie obejmie początek roku. Dla wielu osób to nie tylko finansowy gest, ale też sygnał, że ich praca przestała być traktowana jak oczywistość.

  • Miesiące nacisku zakończyły się decyzją z magistratu
  • Aleksander Miszalski wskazuje na pracę, której nie widać na co dzień

Miesiące nacisku zakończyły się decyzją z magistratu

Przez ostatnie miesiące pracownicy domów pomocy społecznej zgłaszali władzom Krakowa, że ich pensje od dawna nie nadążają za rosnącymi kosztami życia. Szczególnie mocno podkreślali, że w 2025 r. nie objęto ich podwyżkami, co w tej grupie zawodowej odebrano bardzo boleśnie. Dochodził do tego stały wzrost cen, który jeszcze mocniej wyostrzał problem niskich zarobków.

Ostatecznie prezydent zdecydował o podniesieniu wynagrodzeń zasadniczych. Średnio na jeden etat ma to oznaczać 450 zł brutto więcej, z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r. Jak podaje miasto, środki na ten cel zostały już ujęte w planach finansowych jednostek, więc decyzja nie kończy się na samym komunikacie, ale ma konkretne zaplecze budżetowe.

W placówkach, gdzie codzienność opiera się na cierpliwości, dyżurach i odpowiedzialności za ludzi wymagających stałej opieki, nawet taki wzrost może być odczuwalny nie tylko na pasku wypłaty. To również sygnał dla pracowników, że miasto zaczyna realnie dostrzegać skalę ich obciążeń.

Aleksander Miszalski wskazuje na pracę, której nie widać na co dzień

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zwrócił uwagę, że to zawód wyjątkowo trudny i wymagający. W jego ocenie nie chodzi wyłącznie o codzienne obowiązki, ale o stałą gotowość do wysiłku fizycznego i psychicznego.

„Praca w domach pomocy społecznej jest jednym z najtrudniejszych i najbardziej wymagających zadań w systemie opieki społecznej. Wymaga ogromnego zaangażowania, empatii, odporności psychicznej oraz dużego wysiłku fizycznego związania z opieką nad osobami starszymi, przewlekle chorymi i z niepełnosprawnościami”.

Prezydent dodał też, że miasto chce, by pracownicy odczuwali wsparcie każdego dnia. To ważny sygnał nie tylko dla samych zatrudnionych, ale i dla całego systemu opieki, w którym brakuje łatwych zamienników dla doświadczonych opiekunów, pielęgniarek i personelu pomocniczego.

na podstawie: UM Kraków.