Policjant z Krakowa wyczuł alkohol za kierownicą i ruszył za autem

2 min czytania
Policjant z Krakowa wyczuł alkohol za kierownicą i ruszył za autem

Na jednym z podjazdów w Krakowie zakończyła się jazda kobiety, którą w czasie wolnym od służby wyłapał policjant z Komisariatu Policji III. Funkcjonariusz jechał za jej autem po tym, jak tor jazdy wzbudził jego podejrzenia. Gdy kierująca zatrzymała się na podjeździe, od razu było jasne, że nie była trzeźwa.

19 marca w południe post. Piotr Pokorniak, będący poza służbą, jechał swoim samochodem przez Kraków, gdy zwrócił uwagę na pojazd poruszający się w sposób, który mógł wskazywać na alkohol za kierownicą. Nie odpuścił. Przez cały czas pozostawał w kontakcie z numerem alarmowym i jechał za tym autem aż do momentu zatrzymania na jednym z podjazdów.

Tam podszedł do kierującej, przedstawił się i szybko ocenił sytuację. Jak wynika z opisu policji, kobieta jechała na podwójnym gazie. Funkcjonariusz został z nią na miejscu do czasu przyjazdu patrolu zadysponowanego przez dyżurnego.

Badanie wykonane przez policjantów z Krakowa potwierdziło przypuszczenia. Urządzenie wskazało prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta oraz jej samochód trafiły pod opiekę trzeźwego partnera.

Sprawa skończy się dla niej przed sądem. Za taki czyn, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. To kolejny przypadek, który pokazuje, że czasem o bezpieczeństwie na drodze decydują sekundy i czujność jednego policjanta - a ten sygnał z Krakowa brzmi wyjątkowo mocno.

na podstawie: KMP Kraków.

Autor: krystian